Skocz do zawartości

rozmnażanie całych roślin


piotr1990

Rekomendowane odpowiedzi

Na początku zawsze określ jakiego efektu oczekujesz- jeśli chcesz wprowadzić roślinę do kultur TC i jest to możliwe z jej fragmentu- lepiej użyć fragmentu ze względu na łatwiejszą sterylizacje. Jeśli nie jest to możliwe- również nie umieszczamy całej rośliny na pożywce, tylko wybieramy najbardziej odpowiedni fragment -np. stożek wzrostu- z takiego samego powodu,

 

Jeśli jest to pytanie czysto teoretyczne- tak, można, jednakże sterylizacja może być problematyczna ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zobaczysz- może zmarnieje a może nie... Nie można jednoznacznie powiedzieć przy tak dużej ilości czynników. Zasadniczo medium do inokulacji powinno zawierać przewagę cytokinin.

 

Polecam lekturę np. forum flytrapcare ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak więc dokonałem tego ryzykownego zabiegu... iiiiiii no niestety umieszczam 3 fotki ofiary do obdukcji XD

 

post-5681-1320328976_thumb.jpg

post-5681-1320329033_thumb.jpg

post-5681-1320329096_thumb.jpg

 

Wygląda nieciekawie tym bardziej że została umieszczona w pożywce zaledwie 4 dni temu. Zastanawiam się co dokładnie to spowodowało.

Jak już pisałem wcześniej do pożywki nie zastosowałem cytokininy a jedynie auksyny (IBA 2ml).

Dziwi mnie jednak fakt że po przyjżeniu się roślince niektóre łodygi z liści są całkiem zielone a reszta prawie czarna.

Procedura sterylizacji:

- mycie w bieżącej wodzie i usuwanie martwych fragmentów

- 20sekund płukania w izopropanolu

- 4minutowe płukanie w NADCC 1000

- 2x płukanie w 5% PPM po około 2 minuty (w 2 różnych pojemniczkach)

 

Jak myślicie? co zawiniło? jakieś błędy w sterylizacji czy kompletny brak cytokininy?

Edytowane przez piotr1990
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niesamowita jest Twoja wiara w 'cuda'

Sativ Ci pisze że z całej rośliny są marne szanse, a Ty i tak swoje...

Przypuszczam że jakbyś poodcinał kilka młodych liści z tej rosiczki i wrzucił na pożywkę, to coś by wyrosło nawet bez hormonów, bo to capensis.

Jak jej całkiem nie ubiłeś sterylizacją to wkrótce możesz spodziewać się pięknego kożuszka pleśni.

Z pojedynczymi liśćmi jest problem, bo większość jak nie padnie to kontaminuje, zwłaszcza że jak przypuszczam są to Twoje pierwsze próby i nie masz jeszcze takiego wyczucia.

Dobrze jest narobić pożywki do małych pojemniczków takich 80- 100ml i umieszczać eksplanty pojedynczo żeby się w razie czego nawzajem nie zakażały.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pisałem że zła sterylizacja, tylko na całej roślinie bardzo łatwo jest przemycić jakieś syfy do kultury.

Jeśli chodzi o płukanie w roztworze PPM,przy eksplantach będzie lepiej 3x po 5min.

 

Proponuje jednak zaczynać od nasion lub gemmae. Po co się zniechęcać na starcie. Na prawdę o wiele łatwiej o sukces, a poza tym nie są przecież jakieś trudno dostepne. Wystarczy przejrzeć dział handlowy ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.