Skocz do zawartości

Dzbanecznik i pasożyty.


Piter89

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

na kilku moich dzbanecznikach pojawiły się najprawdopodobniej jakieś pasożyty. Wyglądem przypominają jakby woskowe łuseczki, wielkości główki od szpilki. Wszystkie usytuowane są wzdłuż głównego nerwu liścia, łatwo je zdrapać patyczkiem do uszu. Nie mam możliwości zrobić zdjęcia.

Pytania do doświadczonych hodowców:

1 Co to takiego jest ?

2 Jak z tym walczyć ?

3 Czym to jest spowodowane ?

 

Pzdr

Piotrek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to wygląda tak?

 

doniczkowe_czerwce.jpg

 

Jeżeli tak, to to są tarczniki. Zwalczanie jakimś środkiem owadobójczym, to co znalazłem na forum sąsiednim to Mospilan i Actellic.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najprawdopodobniej Twoją roślinę zaatakowały tarczniki. Możesz zmywać je patyczkami do uszu lub wacikami. Jeżeli będą się one ponownie pojawiać będzie trzeba zastosować środki chemiczne. Mogą one nawet zabić dzbanecznika, ponieważ wysysają jego soki. Zazwyczaj żyją w podłożu i pewnie z niego przeniosły się na roślinę. Kiedyś moją rebecce soper też zaatakowały tarczniki, ale po codziennym czyszczeniu i przesadzeniu do nowego podłoża odpuściły. Musisz codziennie oglądać liście i łodygę (tam też często siedzą), a po odnalezieniu wroga pozbywać się go, bo szybko się mnożą-1 tarcznik może znieść kilkanaście jajek.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli zdecydujesz się na insektycyd, unikaj Provado. Sam go kiedyś polecałem bo pięknie mi zwalczył tarczniki na kapturnicy i muchołówce. Kiedyś potraktowałem nim też regię i dzbanecznika, które przyszły do mnie ze szkodnikami. Rośliny padły w ciągu dwóch dni. Mój wniosek, może niepełny, że środek ten to prawdziwy kozak (z tarcznikami radzi sobie świetnie), ale nie wszystkie rośliny mogą go znieść. Widać po kapturnicy na pierwszy oka rzut, że ma tkanki bardziej wytrzymałe niż rosiczka np. Choć ktoś używał tego środka do ochrony dzbanków (maklerw chyba) i wszystko było dobrze. Nie zastosowałem zbyt dużego stężenia z pewnością bo jest to gotowy do użycia spray.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To was wszystkich zaskoczę. Dowiedziałem się, że tarczniki pięknie wykańcza CZOSNEK. Do większych roślin doniczkowych można wsadzić ząbek lub kilka. Do roślin owadożernych starłem go, potem rozrobiłem w wodzie, odcedziłem i lekko podlałem roślinę. Działa rewelacyjnie, aż się wierzyć nie chce, a tarcznik nie nawraca. Nie zaobserwowałem, aby spaliło mi rośliny. Próbowałem jedynie na pływaczach, bo na nich miałem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to by była rewelacja gdyby czosnek zadziałał :) :) rozumie że podlałeś ziemię w której rosły rośliny, i to wystarczyło żeby tarczniki usytuowane np. na liściach zniknęły ? Czy polałeś tym specyfikiem po całej powierzchni roślin ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podałem dość skromnie po wierzchu podłoża. Podejrzewam, że mechanizm działania polega na tym, że roślina sobie część substancji czynnej wchłania i przenosi w sokach, które potem sączą z niej tarczniki. Bo druga wersja, że tarcznik nie znosi zapachu czosnku jest mało prawdopodobna. ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie rośliny zostały podlane zarówno po liściach jak i podłoże miksturką: 2 główki czosnku zmiksowane w 10 L wody.

Wszystkie efekty tego doświadczenia opiszę wkrótce. Jeden z efektów ubocznych już dał się zauważyć, a raczej wyczuć - śmierdzi czosnkiem w całym mieszkaniu :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ło ludzie... Aż 10 litrów zrobiłeś? :D Chyba LITR? Nie wiem ile masz roślin, ale jak opryskuję drzewka owocowe, to zużywam 2,5-3 litrów. :D Trzeba było dać ząbek, lub dwa na pół litra. :D

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.