Skocz do zawartości

Ginące wybarwienie


sknerus

Rekomendowane odpowiedzi

Około miesiąc temu zakupiłem dwie muchołówki foto.

I chciał bym zapytać dlaczego pomimo iż od początku stoi na południowym balkonie gubi czerwone wybarwienie.

Nowe pułapki są zielone, a czerwone tracą kolor :(

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Około miesiąc temu zakupiłem dwie muchołówki foto.

I chciał bym zapytać dlaczego pomimo iż od początku stoi na południowym balkonie gubi czerwone wybarwienie.

Nowe pułapki są zielone, a czerwone tracą kolor :(

 

Większość muchołówek wypuszcza nowe pułapki które są zielone a dopiero po czasie wybarwiają się.

Tylko niektóre odmiany czerwone od początku mają piękne wybarwienie.

Często kupuje się rośliny które były hodowane w warunkach idealnych szklarniowych a tych nie jesteśmy w stanie zapewnić na 100% w domach.

Muchole nie lubią zmian i potrzebują czasu na aklimatyzację podczas której mogą gorzej rosnąć.

Ale mimo zapewnienia im pozornie idealnych warunków nie wyglądają już tak pięknie jak na początku.

Tracenie koloru - nie zauważyłem nigdy takiego efektu ale może źle patrzyłem.

Jak już łapka złapie kolor to ma go do końca mimo n.p złej kondycji czy słabszego oświetlenia.

Wiem ! Spray którym je malowali nie był wodoodporny i schodzi :D

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem ! Spray którym je malowali nie był wodoodporny i schodzi biggrinll.gif

 

A wiesz nawet może i masz rację nawet o tym nie pomyślałem, choć ostatnio u mnie nie padało.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wiesz nawet może i masz rację nawet o tym nie pomyślałem, choć ostatnio u mnie nie padało.

 

No to złuszczył się od ostatnich upałów :sun_bespectacled:

 

Ma być teraz gorąco i słonecznie.

Poczekaj jeszcze trochę , powinny zacząć się wybarwiać te nowe zielone.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam nieco inną teorię. Te 'Red Greenki' dostępne u nas dość powszechnie i niedrogo są w Holandii raczone światłem 25h na dobę, żeby się wybarwiły maksymalnie (co zresztą dla samych roślin wcale korzystne nie jest), a to po to, aby były atrakcyjne w chwili zakupu. Gdy trafiają na całkiem niezłe warunki na naszych balkonach przestają wybarwiać się tak mocno. Druga opcja; obżarły się u Ciebie i nie chce im się wybarwiać bo po co? Są najedzone, więc nie muszą wabić owadów. Możliwe też, że przestały się wybarwiać bo ostatnio było pochmurno. Idzie ku lepszemu chyba. ;) Osobną sprawą jest, że rośliny bliskie formy typowej tracą po kilku latach zdolność wybarwiania tj. pułapki wybarwiają, ale na coraz bledszy kolor każdego lata, ale Twoich muchołówek to z pewnością jeszcze nie dotyczy.

Edytowane przez Kosa1984
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Druga opcja; obżarły się u Ciebie i nie chce im się wybarwiać bo po co? Są najedzone,

 

Kolego Kosa1984 może i masz rację, kilka pułapek jest zamkniętych a to z powodu wystawienia na balkon są atrakcyjne dla owadów.

Muszę chyba im wprowadzić dietę, a tyle ostatnio mówi się o odchudzaniu...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tracenie koloru czerwonych a wybarwianie się coraz mniejsze następnych odrostów to dwie różne sprawy.

Pisząc o hodowli w szklarniach miałem na myśli mniej więcej to co Kosa napisał tylko ogólnie.

Końcowy wynik jest ten sam:Wcisnąć komuś szybko pięknie wybarwioną muchołówkę bo za chwilę już tak piękna nigdy nie będzie!

O obżarciu i słabym świetle nie pisałem bo wydawało mi się że to podstawa już często opisywana.

Zresztą staram się czasem ruszyć temat co może skutkować lepszymi odpowiedziami niż moje wypociny.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.