Skocz do zawartości

Choroba czy szkodnik?


xillo

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Muchołówki hoduję od kilku lat, podobnie jak kilka innych owadożerów.

Ale teraz nie wiem co mogło zaszkodzić jednej z moich roślinek...

 

Wygląda tak, jakby liście zostały przez coś wygryzione, w nowych, jeszcze nierozwiniętych pułapkach widać jakby czarne drobinki...

 

Istnieje możliwość, że muchołówkę dopadł mi jakiś grzyb - ten egzemplarz był w pokoju innym niż reszta i w dwóch pułapkach spleśniały resztki much...

 

Gdyby nie ta pleśń od razu stawiałbym na dużego szkodnika, bo uszkodzenia wyglądają mi na mechaniczne, ale przeglądałem dokładnie i nie udało mi się nic zlokalizować. Sprawdzałem również czy to nie jakieś nocne zwierzątko, ale w ciemności również nic nie wyszło na żer :(

 

Spotkaliście się z czymś takim? Miewałem na muchołówkach różne szkodniki, ale tutaj nie wiem jak postąpić, może na wszelki wypadek potraktować ją decisem?

 

W każdym razie całkowicie odizolowałem ją od reszty roślin...

 

A tak to wygląda:

 

1.JPG

 

2.JPG

 

3.JPG

 

4.JPG

 

Z góry dziękuję za radę...

 

Pozdrawiam.

 

Łukazs

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks later...
Coś ją gryzie lub gryzło. Może być jakaś mała gąsienica.

 

Też stawiam na gąsienicę, to czarne wygląda na jej odchody. Żreć przestała, bo albo zmieniła miejsce pobytu, albo coś ją zeżarło, albo zdechła.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem jakiś czas temu to samo na muchołówce, tłustoszu i rosiczkach wszystko wyglądało tak samo, jak dla mnie 100% gąsienica.

Musisz dokładnie obejrzeć rośliny. Gąsienice są dość płochliwe. Chowają się w okolicach młodych listków albo pod liśćmi. Musisz dokładnie sprawdzić i inne rośliny.

Edytowane przez allgreen
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już przesadziłem tą roślinkę jakiś czas temu, bo gąsienicy nie znalazłem, bałem się że siedzi gdzieś w ziemi - stare liście poniszczone, ale nowe wypuszcza już w pełni zdrowe i silne :)

 

Jak podrosły te które na zdjęciach były malutkie to jeszcze bardziej widać jak zgryzione...

Ciekawe jest to, że wtedy drugą roślinkę która była obok niej też coś jakby delikatnie podgryzło i koniec - straciło się - może role się odwróciły i zechciała pogryźć paszczę od środka :D

 

Na szczęście już wszystko ok, kolory też zaczyna nabierać ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.