daro7979 Napisano 10 Lipca 2013 Share Napisano 10 Lipca 2013 Witam. Wyszedłem na 30 min, zostawiając owadożery na parapecie w pokoju. Oto, co zastałem, gdy wróciłem: Ktoś wie, co to może być? Tylko muchołówka ucierpiała. Przepraszam za jakość zdjęć. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kosa1984 Napisano 10 Lipca 2013 Share Napisano 10 Lipca 2013 Są rośliny owadożerne, są też owady roślinożerne. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
daro7979 Napisano 10 Lipca 2013 Autor Share Napisano 10 Lipca 2013 Tak, wiem, ale tylko muchołówka ucierpiała, ni wydaje mi się, żeby była najsmaczniejsza. To raczej było coś większegooo, bo jakiś mały robak tak szybko by nie zjadł (chyba) Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
natalia.t Napisano 10 Lipca 2013 Share Napisano 10 Lipca 2013 Możliwe że jakaś osa albo coś podobnego dało się złapać i się w ten sposób uwolniło. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
daro7979 Napisano 10 Lipca 2013 Autor Share Napisano 10 Lipca 2013 Możliwe że jakaś osa albo coś podobnego dało się złapać i się w ten sposób uwolniło. Być może, blaszki były prawie złączone...no nic, spryskam to czymś na wszelki wypadek. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kosa1984 Napisano 10 Lipca 2013 Share Napisano 10 Lipca 2013 Tak, wiem, ale tylko muchołówka ucierpiała, ni wydaje mi się, żeby była najsmaczniejsza. To raczej było coś większegooo, bo jakiś mały robak tak szybko by nie zjadł (chyba) Skąd wiesz, próbowałeś? My mamy trochę inne gusta niż owady. Co powiesz na temat niektórych z kulinarnych upodobań much? Nie pisałem, że to było coś małego. Jest przynajmniej kilka gatunków sporych chrząszczy, które mogły to zrobić. U mnie coś szczególnie upodobało sobie S. psittacinę, przez co ta wygląda nieciekawie, a rośnie nieźle w tym roku, więc szkoda. Hipoteza, że zrobiła to osa, aby się uwolnić jest prawdopodobna. Tak właśnie się zachowują, jeśli mają to szczęście, ze głowa jest na zewnątrz pułapki. Jeśli w środku to po zawodach. spryskam to czymś na wszelki wypadek. Nie ma potrzeby. To nie mszyca, ani żaden inny szkodnik. Cokolwiek to było, poszło sobie lub odleciało. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
daro7979 Napisano 10 Lipca 2013 Autor Share Napisano 10 Lipca 2013 Nie próbowałem moich roślinek Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
natalia.t Napisano 10 Lipca 2013 Share Napisano 10 Lipca 2013 To skąd wątpliwości co do tego, że muchołówka jest najsmaczniejszą rośliną w Twojej kolekcji? Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
daro7979 Napisano 10 Lipca 2013 Autor Share Napisano 10 Lipca 2013 Hahaha, no nie wiem Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi