Skocz do zawartości

Czy dobrze przygotowałem sadzonkę z pędu?


Daaron

Rekomendowane odpowiedzi

Nie mogę tego pojąć, po obejrzeniu filmików na YouTube, przeczytaniu masy postów i poradników doczytałem się, że wystarczy końcówki pędu zanurzyć w torfie i udostępnić dużo słońca oczywiście podlewając do podstawki. Najpierw czytałem, że trzeba naciąć wzdłuż łodygi potem, że to nie jest konieczne, za chwilę, że wystarczy naciąć końcówkę tam gdzie była bulwa i generalnie jeden post wykluczał drugi więc postanowiłem spróbować zrobić to na podstawie jednego postu...

 

I to efekt:

vd0b3l.jpg

 

 

W takim razie jak to robić? Bo teraz jestem strasznie zażenowany... straciłem pęd, który generalnie znalazłem niemalże w śmieciach...

Edytowane przez Daaron
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale czy ten sposób w ogóle jest używalny? Czy dobrze to zrobiłem? Bo każdy mówi inaczej przez co głupieję, a z tego co pamiętam tak samo wyglądał liść mojej rosiczki gdy próbowałem go rozmnożyć wegetatywnie i po miesiącu zgnił. A ten pęd ma troszkę ponad tydzień i już czernieje.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chyba ponad miesiąc czekałem aż na liściu capensisa w słoiku z destylką pojawiła się roślinka. Teraz w torfie ładnie rośnie. Jak to dopiero tydzień, to nie masz czym się denerwować. Musisz czekać. Szanse wg mnie są 50/50 także musisz naprawdę odczekać jeszcze z 2-4 tygodnie.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba żaden sposób nie gwarantuje stuprocentowego sukcesu przy rozmnażaniu z pędu. Nawet jak zrobiłeś wszystko poprawnie technicznie to na jednym pędzie się uda, na drugim nie. Po jakim czasie pęd zaczął obumierać? Może być jeszcze szansa, że się uda.

Edytowane przez blueb
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam może być też tak że pęd będzie obumierał do pewnego momentu potem ten proces się zatrzyma i wystrzeli roślinka.

Ja tak miałem jak rozmnażałem capensisa z liścia ( do połowy obumarł a potem dzień dobry roślinka)

Radził bym czekać.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks later...
... straciłem pęd, który generalnie znalazłem niemalże w śmieciach...

Próbujesz ukorzenić przypadkowy liść muchołówki, to i efekt jest przypadkowy.

Należy odpowiedni liść oddzielić od bulwy możliwie blisko nasady. Włożyć do świeżego torfu, lub do doniczki z mateczna rośliną, zagłębiając jaśniejszy koniec tak, by reszta płasko leżała na torfie. I tak nie masz gwarancji powodzenia. U mnie "zaskoczył" któryś kolejny liść.

 

EDYCJA

 

Liść czy pęd kwiatowy?

Jeśli pęd kwiatowy, to podobno dobry efekt daje posadzenie pionowe.

Edytowane przez Niekumaty Burak
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.