Daaron Napisano 18 Lipca 2013 Share Napisano 18 Lipca 2013 (edytowane) Nie mogę tego pojąć, po obejrzeniu filmików na YouTube, przeczytaniu masy postów i poradników doczytałem się, że wystarczy końcówki pędu zanurzyć w torfie i udostępnić dużo słońca oczywiście podlewając do podstawki. Najpierw czytałem, że trzeba naciąć wzdłuż łodygi potem, że to nie jest konieczne, za chwilę, że wystarczy naciąć końcówkę tam gdzie była bulwa i generalnie jeden post wykluczał drugi więc postanowiłem spróbować zrobić to na podstawie jednego postu... I to efekt: W takim razie jak to robić? Bo teraz jestem strasznie zażenowany... straciłem pęd, który generalnie znalazłem niemalże w śmieciach... Edytowane 18 Lipca 2013 przez Daaron Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
RadoCMG Napisano 18 Lipca 2013 Share Napisano 18 Lipca 2013 Póki choć część łodygi/liścia jest zielona to czekaj. Trzeba być cierpliwym. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Daaron Napisano 18 Lipca 2013 Autor Share Napisano 18 Lipca 2013 Ale czy ten sposób w ogóle jest używalny? Czy dobrze to zrobiłem? Bo każdy mówi inaczej przez co głupieję, a z tego co pamiętam tak samo wyglądał liść mojej rosiczki gdy próbowałem go rozmnożyć wegetatywnie i po miesiącu zgnił. A ten pęd ma troszkę ponad tydzień i już czernieje. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
RadoCMG Napisano 18 Lipca 2013 Share Napisano 18 Lipca 2013 Ja chyba ponad miesiąc czekałem aż na liściu capensisa w słoiku z destylką pojawiła się roślinka. Teraz w torfie ładnie rośnie. Jak to dopiero tydzień, to nie masz czym się denerwować. Musisz czekać. Szanse wg mnie są 50/50 także musisz naprawdę odczekać jeszcze z 2-4 tygodnie. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
blueb Napisano 18 Lipca 2013 Share Napisano 18 Lipca 2013 (edytowane) Chyba żaden sposób nie gwarantuje stuprocentowego sukcesu przy rozmnażaniu z pędu. Nawet jak zrobiłeś wszystko poprawnie technicznie to na jednym pędzie się uda, na drugim nie. Po jakim czasie pęd zaczął obumierać? Może być jeszcze szansa, że się uda. Edytowane 18 Lipca 2013 przez blueb Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Barni Napisano 19 Lipca 2013 Share Napisano 19 Lipca 2013 Witam może być też tak że pęd będzie obumierał do pewnego momentu potem ten proces się zatrzyma i wystrzeli roślinka. Ja tak miałem jak rozmnażałem capensisa z liścia ( do połowy obumarł a potem dzień dobry roślinka) Radził bym czekać. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
sknerus Napisano 10 Sierpnia 2013 Share Napisano 10 Sierpnia 2013 cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość popłaca, możesz dopiero cokolwiek stwierdzić po min miesiącu czasu no chyba że wcześniej ewidentnie uschnie lub zgnije. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Niekumaty Burak Napisano 10 Sierpnia 2013 Share Napisano 10 Sierpnia 2013 (edytowane) ... straciłem pęd, który generalnie znalazłem niemalże w śmieciach... Próbujesz ukorzenić przypadkowy liść muchołówki, to i efekt jest przypadkowy. Należy odpowiedni liść oddzielić od bulwy możliwie blisko nasady. Włożyć do świeżego torfu, lub do doniczki z mateczna rośliną, zagłębiając jaśniejszy koniec tak, by reszta płasko leżała na torfie. I tak nie masz gwarancji powodzenia. U mnie "zaskoczył" któryś kolejny liść. EDYCJA Liść czy pęd kwiatowy? Jeśli pęd kwiatowy, to podobno dobry efekt daje posadzenie pionowe. Edytowane 10 Sierpnia 2013 przez Niekumaty Burak Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi