Skocz do zawartości

Drosera madagascariensis i muchołówka - kilka pytań


ciboor

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

posiadam roślinki takie jak w temacie i mam kilka pytań bo nie jestem pewny kilku rzeczy ;)

2 lata temu zasiałem kilka (~15) nasionek drosera, wykiełkowały raptem 2... ale rosną strasznie wolno jak na 2 letnią roślinkę ma raptem kilkanaście mm. Rośnie na torfie o ph takim jak trzeba, w podstawce ciągle jest woda. Nie było problemu z pleśnią i tym podobnymi rzeczami, ale jakiś czas temu wyrósł wokół niej jakiś zielony meszek. To dobrze? Źle? Coś z nim robić?

 

W 2 doniczce, mam posadzoną muchołówkę i kilka nieokreślonych rosiczek :P posadzone rok temu. Coś w tej doniczce rośnie zdecydowanie szybciej niż drosera o której odpowiadałem wyżej chociaż są młodsze (chociaż jak widać na fotce są też malutkie które nie rosną prawie wcale :P). Jakiś czas temu pojawiły się tam białe naloty na torfie, czy to pleśń?

Kolejne pytanie... roślinki które wykiełkowały rosną bardzo blisko siebie, właściwie jedna pod drugą. Są małe i ciężko byłoby je wydobyć z pod siebie bez uszkodzenia (są małe i wyglądają na delikatne :P ), ale mam je przesadzać dalej od siebie?

No i ostatnie pytanie, dokarmiać je czymś, żeby zaczęły rosnąć? Mogę już im dawać małe muszki? Niby kropelki pojawiły się na liściach, ale jest za mały, żeby się zwinąć. Zacznie ją konsumować bez zwijania się?

 

Obie roślinki stoją na południowym parapecie (parter :P i troche drzewa przysłaniają mimo wszystko jest tam sporo tego słońca).

 

A oto fotki roślinek:

Młodsze:

3z3o.jpg

 

vsrz.jpg

 

Starsza:

9iua.jpg

 

Dziękuję z góry za pomoc ;)

Edytowane przez ciboor
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten torf wygląda na kiepskiej jakości... I tak, to jest pleśń. Pora nie na przesadzanie, ale... Możesz spróbować spryskać Topsinem. Jak wygląda kwestia światła? I co to za rosiczki? Jakiej są wielkości przy np. monecie 1gr?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obie roślinki stoją na południowym parapecie (parter :P i troche drzewa przysłaniają mimo wszystko jest tam sporo tego słońca).

 

Może i jest tam sporo słońca, ale do roślin dociera go mało gdyż poziom torfu jest znacznie niższy od wysokości doniczki. ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pierwszym zdjęciu, to trudno powiedzieć czy aby na pewno to jest torf. Wygląda wybitnie podejrzane. To białe co się na nim pojawiło to pleśń. Można się nią przejąć, można się nie przejmować, zależy od osoby. Zwykle dobrej jakości torf jednak nie pleśnieje, choć sam fakt spleśnienia wcale nie przesądza o tym, że nie porosną na nim dobrze rośliny. Także tutaj w dyskusję się nie wdaję.

 

Dziwi mnie dlaczego rośliny są zakopane w doniczce, tak gdzieś na drugim dnie, zamiast na powierzchni. Nie wiem ile tam do nich słońca dociera na takiej głębokości, nawet na południowym parapecie.

 

Jak tylko pojawią się włoski z rosą, to oczywiście można je dokarmiać najlepiej ofiarami stosownymi do wielkości części liścia z włoskami. Liść nie musi się zwinąć, żeby skonsumować ofiarę.

 

Jak chcesz je rozsadzać, to owszem możesz, ale ja bym ich po tak tylko nie rozsadzał, a przesadził do nowego, świeżego torfu.

 

Podsumowując, wątpliwej jakości torf, zdecydowanie za bardzo są zagłębione w doniczce, drzewa przysłaniające południowy parapet. No jest coś do poprawy. :) Przynajmniej dwa pierwsze. Zakładam, że wodą destylowaną/demineralizowaną podlewasz, bo przynajmniej minerałów nie widać.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do wysokości "doniczek" jak sadziłem je to były prawie na wysokość brzegu :D nie ugniatałem go palcem, więc pewnie dlatego tak opadł, ale to jest jak najbardziej do poprawy.

 

Torf w obu doniczkach jest ten sam :P z tym, że w tej bardziej ubitej ma już 2 lata... kupowany był na allegro, średnio się na tym znałem więc dobierałem taki, żeby miał odpowiednie ph, ale z tego co pamiętam nie był zbyt drogi...

 

Co do wielkości. Ta samotna rosiczka jest 1/3 mniejsza od jednogroszówki, a tam gdzie jest kilka roślinek największa jest spokojnie wielkości 1 gr :) Jeżeli chcecie mogę zrobić fotki jak to dokładnie wygląda.

 

Woda tylko i wyłącznie demineralizowana.

 

Ta samotna to drosera madagascariensis tak jak pisałem wyżej, a w drugiej doniczce, jest muchołówka i kilka rosiczek których nie pamiętam nazwy (kilka różnych).

 

Pleśnią przejmuję się i pozbyłbym się jej tym preparatem, ale zgodnie stwierdzacie, że ten torf jest niefajny, więc na pewno je przesadzę. Tylko jak to zrobić? Wykopać je delikatnie łyżeczką i z tym kawałkiem ziemi na którym rosną posadzić na świeżym torfie? (przepraszam za banalne pytanie, ale wolę się upewnić :P )

 

Jeszcze co do samotnej rosiczki, ten meszek który rośnie wokół niej to nic groźnego?

 

 

Dziękuję serdecznie za wasze odpowiedzi, na prawdę mi pomogliście :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłam raz torf na allegro- tego co przyszło nie jestem w stanie nazwać torfem, tylko zasuszonym, zbrylonym błotem z jakimiś śmieciami. Dlatego obecnie zawsze kupuję torf, który mogę sobie najpierw zobaczyć, lub który sprawdziłam wcześniej.

 

Więc chyba powinieneś przesadzić do innego torfu. Swoją drogą- jak duże są te doniczki?

 

Swoją drogą ta rosiczka nie wygląda mi na madagaskarską, ale może dlatego, że taka mała...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Cahan

Mój torf wyglądał tak jak opisałaś :D ale nie wiedziałem jak ma wyglądać dobry torf, więc uznałem, że właśnie tak jak ten który dostałem :D

 

"Doniczki" to... pudełeczko po serku wiejskim i po danonku czy jakimś innym monte :P

 

Roślinki były kupowane od sprawdzonego sprzedawcy na Allegro, chyba na tym forum gdzieś nawet czytałem, że ludzie od niego kupują, więc myślę, że nie są oszukane ;)

 

I jeszcze chciałem zapytać... skoro liść się nie zwija, to jak będę wiedział czy roślinka skończyła trawić? Bo ostatnio, nie wiem czy spadł tam przez przypadek czy to ona go "złapała", ale leżał na niej komar :P ale zabrałem go po 4 dniach bo nic się z nim nie działo :P

Edytowane przez ciboor
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month later...
Gość Betelguese

Cześć wszystkim,

 

od jakiegoś czerwca jestem szczęśliwą właścicielką Drosera madagascariensis. Jak na razie jej rozwój nie sprawiał najmniejszych problemów... do teraz. Listki nie rozwijają się całkowicie, są mniejsze i jakby bardziej żółte... :( Czy to dlatego, że słońca coraz mniej? Czy ona idzie spać na zimę? Czy przeżyje do wiosny? Bo mam jeszcze od kilku lat D. capensis alba i jej nie da się zniszczyć, przeżyła zimy i moje nieświadome eksperymenty, ale zawsze dawała radę. Pytam dlatego, bo nie wiem jeszcze jak się zachowuje ta pierwsza wspomniana roślinka. Może jest bardziej wrażliwa na zimę i powinno się o nią jakoś szczególnie zadbać?

Byłabym wdzięczna za porady doświadczonych właścicieli tej pięknej roślinki.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.