moonlight05 Napisano 11 Marca 2014 Share Napisano 11 Marca 2014 Witam. Mam problem z moja rosiczką przylądkową. Na przełomie stycznia/ lutego przesadzałam ją do większej doniczki wszystko było w porządku: rosła normalnie, wytwarzała sok na liściach. Ale od jakiegoś tygodnia mimo dostatecznej ilości wody(i ostatnio też słońca-okno na wschodzie) utraciła wszystkie krople, jej liście opadły i straciła na turgorze. Proszę o pomoc. W załączniku dostarczam dwa zdjęcia: jedno sprzed 2 tygodni i drugie aktualne. Pozdrawiam. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mauser Napisano 11 Marca 2014 Share Napisano 11 Marca 2014 Czy mi sie wydaje czy na torfie widać pleśń? Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
daro7979 Napisano 11 Marca 2014 Share Napisano 11 Marca 2014 Do czego ją przesadziłaś? To na pewno torf? Bez nawozów? Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
moonlight05 Napisano 11 Marca 2014 Autor Share Napisano 11 Marca 2014 Do czego ją przesadziłaś? To na pewno torf? Bez nawozów? Bez nawozów, ale zwykła ziemia. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mateo Napisano 11 Marca 2014 Share Napisano 11 Marca 2014 Bez nawozów, ale zwykła ziemia. Dla rosiczek jest potrzebny koniecznie kwaśny torf - nie ziemia ... Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kropka Napisano 11 Marca 2014 Share Napisano 11 Marca 2014 (edytowane) Bez nawozów, ale zwykła ziemia. I masz odpowiedź na pytanie, co jest przyczyną pogorszenia kondycji rośliny. Przesadź jak najszybciej do czystego kwaśnego torfu. Podlewaj wodą destylowaną. Wygląda jeszcze całkiem, całkiem - powinna przeżyć. Jak teraz będziesz przesadzać, nasyp torfu do samej krawędzi doniczki - rosiczka będzie miała więcej światła. Edytowane 11 Marca 2014 przez Kropka Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
daro7979 Napisano 11 Marca 2014 Share Napisano 11 Marca 2014 Bez nawozów, ale zwykła ziemia. Wiedziałem. W inny sposób ciężko capensisa wykończyć. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
moonlight05 Napisano 11 Marca 2014 Autor Share Napisano 11 Marca 2014 I masz odpowiedź na pytanie, co jest przyczyną pogorszenia kondycji rośliny. Przesadź jak najszybciej do czystego kwaśnego torfu. Podlewaj wodą destylowaną. Wygląda jeszcze całkiem, całkiem - powinna przeżyć. Jak teraz będziesz przesadzać, nasyp torfu do samej krawędzi doniczki - rosiczka będzie miała więcej światła. Dobrze, w takim razie jutro wybiorę się do sklepu i kupię co potrzeba Tylko dziwi mnie, że dopiero po takim czasie od przesadzenia zaczęło się z nią coś dziać... Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Combative Napisano 11 Marca 2014 Share Napisano 11 Marca 2014 To jest chyba najodporniejsza z wszystkich roślin owadożernych. Jak załatwisz to szybko to jeszcze ją odratujesz. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
daro7979 Napisano 11 Marca 2014 Share Napisano 11 Marca 2014 To jest chyba najodporniejsza z wszystkich roślin owadożernych. Jak załatwisz to szybko to jeszcze ją odratujesz. Ventrara jest najodporniejsza Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Cephalotus Napisano 11 Marca 2014 Share Napisano 11 Marca 2014 Dobrze, w takim razie jutro wybiorę się do sklepu i kupię co potrzeba Tylko dziwi mnie, że dopiero po takim czasie od przesadzenia zaczęło się z nią coś dziać... Ponieważ roślina walczyła o życie tak długo, aż już nie dała rady. Nie czekaj do jutra z przesadzeniem, tylko już dzisiaj wyciągnij ją z tej ziemi. Moje pierwsze pytanie miało brzmieć, czy to w ogóle był torf, ale widzę, że już sama powiedziałaś, że nie. Wymyj ją, dokładnie opłucz korzenie i wsadź do wody. Już nawet przegotowana będzie lepsza jak to podłoże, chyba, że masz inną, demineralizowaną~destylowaną. Jak ją posadzisz w odpowiednim podłożu = kwaśny torf bez dodatków, to z czasem odżyje. Szczególnie przy tak słonecznej pogodzie jak teraz. To co się przytrafiło tej roślinie uczy pokory, że czasem warto zasięgnąć wiedzy na temat czegoś nowego, o czym nie mamy pojęcia. Dodam, że radom sprzedawców, też bym raczej nie ufał, chyba, że sami produkują dane rośliny. W przeciwnym razie wcisną wszystko, byle poszło. Zresztą najczęściej "towar" jest źle przetrzymywany, co od razu mówi o niewiedzy na temat wymagań tych roślin. Często tak kupione rośliny odchorują takie przetrzymywanie u nas w domu lub ogrodzie... Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się