MzN Napisano 24 Maja 2014 Share Napisano 24 Maja 2014 Hej, od dłuższego czasu mam glon, ale nie ma go dużo i bardzo nie przeszkadza więc nic z nim nie robiłem. Wczoraj zauważyłem że w doniczce jest taki brzydki brązowy nalot, w zasadzie identyczny w strukturze jak glon. Czytałem że jak ktoś chce się go pozbyć to powinno się trochę wstrzymać z podlewaniem i może sobie pójdzie. Czy taki jasnobrązowy glon to oznaka że umiera? Kilka dni temu zauważyłem drastyczne zmniejszenie kropelek (lub nawet zanik) na kilku siewkach, więc wstawiłem doniczkę do miseczki i woda się podniosła do połowy doniczki żeby roślinki miały wilgotniej. Jeśli od 3 dni się tak moczyły(kropelki wróciły), to nie powinny być wręcz idealne warunki dla rozwoju glonu? Czemu ten się zmienił? Co o tym sądzicie? Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Painkiler1 Napisano 24 Maja 2014 Share Napisano 24 Maja 2014 Też mam taki brązowy nalot, do tego śmierdzi strasznie "rybą". Jedyna rada to wymiana całości podłoża i opłukanie roślin w wodzie destylowanej kilkukrotnie. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MzN Napisano 24 Maja 2014 Autor Share Napisano 24 Maja 2014 Czyli rozumiem że jednak to nie jest zdychający glon i to się utrzymuje dłużej. U mnie to nie śmierdzi na szczęście. Poczekałbym jeszcze ewentualnie na rozwój sytuacji dzień lub dwa, ale jutro wyjeżdżam i nie będzie mnie kilka dni, więc nie będę mógł tego kontrolować. Jednak przesadzę. A czy to płukanie jest konieczne? Mam małe siewki i nie wiem jak to zniosą. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się