Skocz do zawartości

Pseudo-szklarnia


Wermox

Rekomendowane odpowiedzi

Zrobiłeś tym nasionkom komorę gazową. W początkowej fazie kiełkowania, stopień napowietrzenia powinien być nieco większy - dopływ powietrza spowoduje lepsze odprowadzenie CO2 kiełkującej roślinki. Dopiero po kilku dniach od wykiełkowania zacznijmy zwiększać stężenie CO2.

Jakim cudem stworzyłem komorę gazową stawiając sam dach? Doniczka jest oddalona od szyby w najbliższym punkcie na około 4cm. w razie czego mogę zwiększyć.

 

Moje zamierzenie było takie:

Z racji tego, że muchołówki i kapturnice to wyjątkowo światłolubne rośliny, niech dostają jak najwięcej słońca od samego początku.

A najbardziej zależy mi na tym, żeby muchole nie uległym poparzeniom słonecznym. Już raz wystawiłem roślinki nieprzyzwyczajone i do dziś jeszcze to marnie wygląda. Stoją już 3 tydzień. Niestety nie mam gdzie przyzwyczajać i pewnie jest to dość długotrwały proces.

 

Szyba ma tylko spełniać jedną funkcję chronić przed deszczem, żeby nasionek nie wypłukało i przepuszczała maks światła równie dobę mógłbym użyć folii. Tylko, że szyba jest bardziej praktyczna.

 

Dlaczego twierdzicie, że młodym roślinkom szkodzi słońce? Przecież muchole i kapturnice ubóstwiają słońce. Przecież siewki tych roślin to to samo tylko, że mniejszy rozmiar :). Czy w naturze jak nasionko zostaje wywiane trochę dalej przez wiatr na pełne słońce to wtedy idzie na straty? Raczej wątpię. Na działce jak coś siejecie czy to chronić przed ostrym słońcem? Tu się zmienia tylko sposób wysiewu. Są to tylko moje przemyślenia. Jak się mylę to mnie sprostujcie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karaluch Bardo dobrze wiem co napisałem... Współczynnik o którym powiedziałeś opisuje jak dużo energii cieplnej w dżulach przepłynie w ciągu jednej sekundy przez powierzchnię jednego metra kwadratowego przy różnicy temperatur powietrza po obu stronach przegrody, ale przepływ powietrza jest od strefy cieplejszej do chłodniejszej, nie ma to wpływu na jakoś promieniowania a tym samym na zyski od promieniowania. Ma jedynie wpływ na ograniczenie strat na przenikaniu przez przegrody. Tym samym współczynnikiem opisujesz wszystkie elementy przegrody np styropian. Wydaje mi się że może Ci chodzić to o temperatura jaka będzie panować w tym samym dniu na dworze pod szkłem, a jaka będzie panować na parapecie. Tylko, że w tym przypadku nie ma znaczenia jakoś promieniowania, a różnica temperatur otocznie. np Jeśli na dworze masz około 30 - 35 stopni to pod szkłem na dworze będziesz miał pewnie nawet więcej, ale w pokoju w tedy masz gdzieś 22-25 zależy od paru czynników, to na parapecie nie otrzymasz tak dużej temperatury jak pod szkłem na dworze.

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...... Jeśli na dworze masz około 30 - 35 stopni to pod szkłem na dworze będziesz miał pewnie nawet więcej, ale w pokoju w tedy masz gdzieś 22-25 zależy od paru czynników, to na parapecie nie otrzymasz tak dużej temperatury jak pod szkłem na dworze.

 

I to napisałem w pierwszym poście. Ty stwierdziłeś, że tak nie jest. Jednak dalej pisząc, potwierdziłeś moje słowa, teraz robisz to samo.

Skończmy tę dyskusje bo robi sie bez sensowny offtop.

Wermox, hoduję rośliny pod szkłem jakiś rok. I wiem, że trzymanie tam siewek, nasion, nie jest niczym dobrym.

 

@edit:

tu masz moje szkło:

http://www.rosliny-owadozerne.pl/index.php...t&p=1010404

Edytowane przez karaluch
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy w naturze jak nasionko zostaje wywiane trochę dalej przez wiatr na pełne słońce to wtedy idzie na straty?

 

W naturze rzadko się zdarza powierzchnia nieporośnięta żadną roślinnością. A jeśli rzeczywiście gdzieś jest fragment ziemi, gdzie nic nie rośnie, to owadożery tym bardziej tam nie wyrosną. Gdzie by nasiona nie wywiało, to zawsze będzie tam jakaś trawa, jakiś mech, więc na samym początku, na etapie nasiona i siewki, rośliny są chronione przed bezpośrednim słońcem. Kiedy wypuszczą kilka/kilkanaście (zależnie od gatunku) owadożernych liści, wtedy można je traktować jak dorosłe rośliny. Ja bym to ustawiła w miejscu, gdzie światło jest trochę rozproszone, albo gdzie słońce nie pada cały dzień, gdzie przynajmniej przez jakiś czas pada cień jakiegoś drzewa czy krzaczka. Chociaż nie wiem w jakim stopniu szyba filtruje światło, ale ja bym jednak nie ryzykowała.

 

A może spróbuj położyć na to jakąś firankę albo inną siateczkę, żeby troszkę rozproszyć światło?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.