Tough Napisano 28 Lipca 2014 Share Napisano 28 Lipca 2014 (edytowane) Witam. Chciałbym Wam pokazać kwiatostan i kwiaty Utricularia longifolia pochodzącego z lokalizacji Chapada Diamantina w Brazylii. Mam go z wymiany od Szamanki i w momencie kiedy go pozyskałem Ona miała go już 5 lat i i do wtedy nigdy jej nie kwitł. Na chwilę obecną mam tego pływacza już 4 lata. 4 miesiące temu zauważyłem, że w końcu zakwitł. Dziś robiłem porządek w terrarium, więc musiałem wyciągnąć wszystkie rośliny. Długość jego pędu kwiatowego przerosła moje oczekiwania. Kwiatostan w tej chwili ma 155 cm długości. Pierwsze kwiatki zakwitły na wysokości 45 cm. Jak dotąd pływacz wytworzył 41 kwiatów, ale to jeszcze nie koniec. Długość kwiatostanu jest o tyle zaskakująca, że ten lokant jest mniejszy od typowej formy. Najdłuższe liście mają 25 cm, ale takie zdarzają się rzadko, zazwyczaj ich długość wynosi jakieś 15-20 cm i często też się kładą na podłożu, podczas gdy forma typowa spokojnie wytwarza stojące liście wysokości 40 cm. Liście same w sobie się nieco różnią. Forma typowa wytwarza wąskie i długie na sztywnych ogonkach, a lokant ten krótsze i szersze, czasem lekko wpadające w fiolet. Wracając do kwiatostanu to forma typowa wytwarza u mnie kwiatostany nie dłuższe niż 70 cm. Kwiaty też się różnią. Zdjęcia kwiatów wykonałem 4 miesiące temu kiedy zauważyłem kwitnienie tego lokantu. Dla porównania forma zwyczajna: i klon o białej krawędzi kwiatu: Klon o białej krawędzi ma największe kwiaty (do 3,5 cm), forma zwyczajna (do 2,7 cm), a lokant z Chapada Diamantina (do 2,2 cm) - wymiary podane na oko. Ale to co najbardziej się różni to to, że lokant ma wklęsły z oby stron ten 'garb' na dolnej wardze kwiatu, a plamka ma podłużny kształt i od spodu jest biała, a od góry żółta. Pozdrawiam. Edytowane 28 Lipca 2014 przez Tough Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
krople_rosy Napisano 29 Sierpnia 2014 Share Napisano 29 Sierpnia 2014 Hej! Przeczesując internety w poszukiwaniu informacji nt. kwitnienia U. longifolii znalazłem Twój. Miałem na niego odpisać w dniu gdy powstał - przeszło miesiąc temu, jednak wypadło mi to z głowy.. Co do długości pędu kwiatowego - jestem pod wielkim wrażeniem. Tłumaczę sobie tą anomalię "płożącym" się pędem kwiatowym. Nigdy nie doprowadziłem do kwitnienia U. longifolii choć mam i biało i fioletowo-kwiatową, jednak obserwując nieco "prostsze" - czyli kwitnące u mnie ;p - pływacze widzę dużą różnicę w długości kwiatostanów "leżących i stojących". Dla przykładu, na dużej przestrzeni rośnie mi U. livida, który obficie i gęsto kwitnie. Część rośnie w dużym dostępie do słonka i kwiatostany są pionowe i gdy teraz sprawdziłem, najdłuższy kwiatostan ma 23cm, a część rośnie w dużym cieniu "wyciągając" się ku światłu i płożąc po ziemi - te trudno mi zmierzyć, różnica nie jest kolosalna lecz na "oko" najdłuższe okazy mogą mieć ponad 30cm. Tu chyba nie chodzi o kwestię braku światła, lecz o płaszczyzna w której rośnie pęd kwiatowy. Na Twoim zdjęciu widać że jest mocno pozawijany i poskręcany - raczej nie szukał światła - raczej nie wiedział kiedy przestać. Co do samego kwitnienia, użyłeś jakiegoś czary-mary by Twoja longifolia zakwitła, prócz tego że ma 9 lat i drugiego właściciela? pozdrawiam Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Tough Napisano 30 Sierpnia 2014 Autor Share Napisano 30 Sierpnia 2014 Pędy płożące mają większą długość dlatego, że nie mają ograniczeń w postaci grawitacji tak jak u pędów stojących. W takim płożącym pędzie łatwiej transportować wodę, więc rosną one sobie długie i mogą szukać upragnionego światła. Pęd u mojej longifolii rósł jak widać ponieważ terrarium ma tylko 55 cm wysokości, więc siłą rzeczy wił się tam gdzieś przy "suficie" opierając się jednocześnie na innych roślinach. Oczywiście ja dostałem tylko sadzonkę, więc nie liczyłbym jej wieku jako 9 lat, chciałem tylko pokazać jak trudno ten lokant kwitnie, u Szamanki nie zakwitł przez 5 lat, a u mnie dopiero po 4 latach się wysilił na kwiatek. Nie stosowałem żadnych tricków, które zwiększają szanse na zakwitnięcie, przez te 4 lata roślina stała w tym samym terrarium pod 108W i chłodzonym w nocy. Jedyną zmianą jaka może sprzyjać wytworzeniu kwiatka to skrócenie/wydłużenie czasu naświetlania, w moim przypadku muszę przetestować skrócenie do 11h/dobę bo codziennie lampy świecą 13 h i ewentualnym roślinom krótkiego dnia może to nie pasować. Miałem testować to zeszłej zimy, ale jakoś zapomniałem. W tym roku nie zapomnę, bo mam kilka dorosłych pływaczy, które powinny mi już kwitnąć, ale jakoś się za to nie wzięły jeszcze. Czasem jednodniowa zmiana cyklu naświetlania może indukować wytworzenie teoretycznego hormonu "florigenu", który zmusza roślinę do zakwitnięcia. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się