Cephalotus Napisano 14 Lipca 2015 Share Napisano 14 Lipca 2015 Hejka, żeby ostudzić Wasz entuzjazm na starcie, dodam, że proszę nie wgłębiać się w tekst, a po prostu zerknąć na zdjęcia, które przeciętnemu znawcy tłustoszy powie wszystko na temat tej pracy... Dla tych, którym nie chce się nawet do niej zaglądać, bo w sumie nie warto, zdradzę, że ktoś zrobił pracę najprawdopodobniej na P. Weser, ale podpisał sobie jako Pinguicula vulgaris. Niby nic, w końcu tłustosz to tłustosz, czy to ważne jaki? Nie dowiedziałbym się nigdy o tym, gdybym na spotkaniu storczykowym w maju b.r. nie usłyszał rewelacji od nowo poznanej osoby, że udało się skutecznie rozmnożyć Pinguicula vulgaris z liścia. Zgodnie z moją ówczesną i dotychczasową wiedzą jest to NIEMOŻLIWE. Jednak jak zawsze, lubię dowiedzieć się czegoś nowego i uwielbiam, kiedy ktoś obraca mój światopogląd do góry nogami nowymi, niezbitymi dowodami. Niestety zawiodłem się okrutnie oraz niczego nowego nie dowiedziałem, poza tym, że istnieją prawdziwie dennego poziomu naukowcy, którzy nie mają pojęcia z czym pracują! Dno, drugie dno, warstwa mułu, skała macierzysta i oni się w nią wgryzają. Poniżej artykulik do wglądu. Metodę można spokojnie wykorzystać do rozmnażania tłustoszy meksykańskich, jedyny dobry element tej pracy. Pinguicula_vulgaris_in_vitro_propagation.pdf Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się