MarcinS Napisano 21 Sierpnia 2015 Share Napisano 21 Sierpnia 2015 Mam pytanie dotyczące handlu różnymi odmianami roślin owadożernych: Czy sprzedając zarejestrowane odmiany/kultywary bez jednoczesnego zapłacenia twórcy za "prawa autorskie" do nich nie łamiemy prawa? A nawet jeśli nie łamiemy, to czy nie jest to dla autora krzywdzące? Co ma twórca nowej odmiany poza satysfakcją? W przypadku roślin uprawnych kiedy kupuje się rośliny nowych odmian trzeba zapłacić twórcy. Dzięki temu firmy tworzące nowe odmiany mają pieniądze za wykonaną pracę i motywację, żeby dalej tworzyć. Bez zapłacenia licencji mamy do czynienia z czymś podobnym do piractwa komputerowego. Czy takie piractwo nie zachodzi w przypadku handlu owadożerami? Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tracer274 Napisano 21 Sierpnia 2015 Share Napisano 21 Sierpnia 2015 (edytowane) Na chwilę obecną jak chcesz to możesz płacić na fundusz matki natury. O jeśli wiem to takie coś było by chronione prawem gdyby ktoś nałożył by patent na na określoną odmiane/kultywar tak jak robi się np z uprawami zbóż i ich odmianami modyfikowanymi genetyczne czy też nie. Ale pierw musiałby udowodnić że to on w jakiś sposób wpłynął na to że roślina ta jest w jakiś sposób unikatowa. Po drugie musiał by zawierać umowę pisemną z każdym komu sprzedałby roślinę a sama umowa musiała by zawierać wszelkie zakazy chroniące prawa "stwórcy" i zakazującego dalszej sprzedaży rośliny. Dodatkowo umowa musiała by zawierać zakaz sprzedaży nasion, sadzonek liściowych, odrostów itp itd. bez zgody twórcy z uwzględnieniem jego działki. Takie coś miało by sens gdyby odmiana/kultywar była by super unikatowa i bardzo droga. Tak więc uważam że póki nie ma umowy i patentu to między autorem a klientem nie ma co mówić o prawach autorskich. Edytowane 21 Sierpnia 2015 przez tracer274 Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Tough Napisano 21 Sierpnia 2015 Share Napisano 21 Sierpnia 2015 (edytowane) Z tego co pamiętam, to twórca kultywaru ma wyłączne prawo do jego handlem, ale w rzeczywistości nikt nie jest w stanie egzekwować konsekwencji z tytułu łamania tego prawa. Link go polskich przepisów: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031371300 tracer274, nie da się opatentować roślin. Patent obejmuje wynalazki, rozwiązania technologiczne, wzory użytkowe, nowe substancje itd. Twórca odmiany rośliny nabywa praw wraz z rejestracją odmiany. Edytowane 21 Sierpnia 2015 przez Tough Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tracer274 Napisano 21 Sierpnia 2015 Share Napisano 21 Sierpnia 2015 (edytowane) Z tego co pamiętam, to twórca kultywaru ma wyłączne prawo do jego handlem, ale w rzeczywistości nikt nie jest w stanie egzekwować konsekwencji z tytułu łamania tego prawa. Link go polskich przepisów: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031371300 tracer274, nie da się opatentować roślin. Patent obejmuje wynalazki, rozwiązania technologiczne, wzory użytkowe, nowe substancje itd. Twórca odmiany rośliny nabywa praw wraz z rejestracją odmiany. Oj tam oj tam patent to takie krótkie ładne słowo dobrze napiszę tak jak miało być dokument stwierdzający prawa autora do odmiany/kultywaru Edytowane 21 Sierpnia 2015 przez tracer274 Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się