Gość Rd007 Napisano 17 Maja 2017 Share Napisano 17 Maja 2017 Pierwszy post, pierwszy temat i moja pierwsza przygoda z roślinami owadożernymi. Na początek WITAM. Choć do tej pory max, co byłem w stanie wyhodować to rzeżucha to naszło mnie jeszcze w ubiegłym roku na rośliny owadożerne (znajomy z innego miasta chwalił się zdjęciami na fb). Kupiłem nasiona i na tym poprzestałem Jakiś czas temu chęć wróciła i nasiona wylądowały w torfie. Po czasie okazało się, że jednak należało trochę więcej poczytać zanim się za to zabrałem Tak więc w jakimś kiepskim torfie i początkowo podlewane kranówką (choć dość miękka pojawiła się masa wykwitów soli) nasiona wykiełkowały. Na chwilę obecną problem to pojawiająca się gdzieniegdzie pleśń (większość udało się zwalczyć topsinem) i glony... Jak widać, gdzieniegdzie roślinki mają bardzo ciasno... Nie wiem czy kiedyś uda się je w jakiś sposób rozdzielić i przesadzić. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Tomyyy Napisano 17 Maja 2017 Share Napisano 17 Maja 2017 Witaj Glonami nie przejmuj się, na pleśń polecam wodę z cepa demineralizowana zraszać / podlewać i po pewnym czasie zapomnisz o pleśni a wtedy możesz spokojnie przerzucić się na deszczówkę. Topsin też jest dobry lecz w siewkach proszę z umiarem - pozostawia białe ślady. Również gęstością zasiedlenia rosiczek nie przejmuj się, spokojnie poczekaj aż podrosną Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się