Cephalotus Napisano 22 Marca 2022 Share Napisano 22 Marca 2022 Faktycznie bardzo wszystko suche, aż dziwne. Mam nadzieję, że darlingtonia Ci przeżyła, bo większość liści jest zdrcydowanie uschniętych. Musisz wszystko obficie podlać. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bibosz1 Napisano 23 Marca 2022 Autor Share Napisano 23 Marca 2022 (edytowane) No właśnie jakoś tak aż za sucho. W końcu to jednak balkon, a nie prawdziwe torfowisko. Oby nic lub mało padło. Podlałem znów trochę. Popołudniu znów podleje jak dalej będzie sucho. Nie chce przesadzić. Dobrze jakby na czw/pt były na tyle mokre żeby dało się to ruszyć, zajżeć do bulw i wtedy bedę dokładnie wiedział jak każda wygląda i poodcinam już wszystko co suche. Edytowane 23 Marca 2022 przez bibosz1 Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bibosz1 Napisano 24 Marca 2022 Autor Share Napisano 24 Marca 2022 Ruszyłem darlingtonie. Z góry wszystko suche. Obciąłem. Przy dole wygląda dużo lepiej (na zdjęciach nie do końca to widać). Jest żywe. Wydaje się, że to co było w mchu dało radę. Korzenie widziałem tylko trochę, ale to co widziałem jest ok. Teraz pozostaje czekać i przelewać świeżą wodą co jakiś czas. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Cephalotus Napisano 25 Marca 2022 Share Napisano 25 Marca 2022 Ja zauważyłem, że mróz niszczy dzbanki darlingtinii. Moje przeżyły zimę w gruncie dobrze, ale uschły części ponad torfowcem. To, co było w torfowcu nest zielone i żywe. Może być tak, że na zimę będzie dobrze zamknąć darlingtonię w torfowcu. Zawinąć ją równo i zamknąć w butelce z odkręconą nakrędką. Tak mi się wydaje. Myślę, że do osiągnięcia. W razie czego dogadamy się jesienią, ja jakiś torfowiec powinienem mieć. Darlingtonię też się znajdzie, jeżeli z tą Ci się nie uda. Nie uć się. Zalej ją porządnie wodą, na wiosnę musi mieć mokro. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bibosz1 Napisano 25 Marca 2022 Autor Share Napisano 25 Marca 2022 Dzięki za propozycję @Cephalotus, oby nie było potrzeby. Pomysł z torfowcem na zime wydaje się bardzo dobry. Ta suchota mnie zastanawia. Może za ciepło było mimo mrozów. Wiatr raczej nie. Dziś już przysiadłem do całości solidnie. Obciąłem wszystko co suche. Podłoże już wszędzie mokre. Rosiczki chyba wszystkie padły (cepensisy-no można było się spodziewać, binaty, anglice i rotundifolie). Część kapturnic średnio wygląda, szczególnie stożki. Za to dracula jakby rosła całą zimę psittacina też pięknie i chyba właśnie przez ten mech. Podzieliłem ją (czego na zdjęciach nie widać). Balkon w połowie umyty. Jutro kończe. Syf od ulicy straszny. Za jakiś czas powiesze skrzynki, a teraz pozostaje czekać i obserwować co dało radę i jak rośnie no i pierwszy rok i pierwsze zimowanie za mną. Wyciągnać wnioski i jest cały sezon żeby dopracować co się da Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bibosz1 Napisano 28 Marca 2022 Autor Share Napisano 28 Marca 2022 Muchole zgniły 😕 ciężko będzie o dobre wnioski na przyszły rok gdzie jedne rośliny ususzyłem, a drugie zgniły przy takivh samych warunkach. Rośliny co prawda inne, ale nie różnią się aż tak bardzo Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Cephalotus Napisano 6 Kwietnia 2022 Share Napisano 6 Kwietnia 2022 Wydaje mi się, że "zgniły" to jest efekt następczy. Obawiam się, że jednak przemarzły. Inaczej zamarza gleba w gruncie, a inaczej w doniczkach. Problem doniczek polega na tym, że one przemarzają-odmarzają-przemarzają i tak w kółko. Dzieje się to również w krótkich, dobowych przedziałach czasowych. W związku z czym roślina może nie dać rady. Skoro muchołówka potrafi wytrzymać -20°C w ciągu nocy i -10°C w ciągu dnia przez 2 tygodnie bez pokrywy śnieżnej, to oznacza, że jest w pełni mrozoodporna. Siedzi w gruncie, zamarznięta na kostkę, przychodzi noc, zamarza bardziej, ale za dnia nie odmarza. Podejrzewam, że to odmarzanie-zamarzanie stanowi największy problem i stres tych roślin, a w konsekwencji doprowadza do śmierci. Jak roślina umiera, to potem mróz dowolnie rozwala im resztki żywych komórek, więc efekt wygląda, jakby zgniły, rozpuściły się w przypadku tak silnie uwodnionych roślin, jak muchołówka. Podobne problemy u mnie niegdyś miały S. alata, minor, oreophila, rubra i leucophylla. Jedyne, co przeżywało w doniczkach na tarasie zimę, to były S. flava, purpurea i ich krzyżówki, ewentualnie resztkowi przedstawiciele powyższych gatunków, bardziej S. rubra i alata. W gruncie nie ma tego problemu. Temperatura 15°C w powietrzu nie oznacza takiej samej temperatury podłoża, w którymś momencie dnia. Gleba jest zamarznięta na kość. Nocne mrozy rzędu -5°C nic glebie i korzeniom nie robią. Nawet po tygodniu temperatur rzędu 10°C grunt był zamarznięty poniżej kilku centymetrów, więc chłodził wierzchnią warstwę. Trudno jest znaleźć dobre rozwiązanie na balkon, bo pojemność doniczek jest mała, więc zawsze będzie im łatwiej odmarznąć lub zamarznąć. Podobnie zabiłem dwa lata temu wszystkie swoje Darlingtonie. Schowałem je przed mrozem rzędu -7°C do temperatur rzedu 10°C. Potem, jak uznałem, że już nie będzie wielkich mrozów, wystawiłem na zewnątrz i okazało się, że było znacznie zimniej, niż sądziłem. Rośliny ostatecznie padły. Siewki, które były wówczas cały czas na zewnątrz przetrwały. Mech torfowiec, żywy i wilgotny, pięknie chroni rośliny przed mrozem. Natomiast nie podejmuję się ryzykowania całej donicy darlingtonii, żeby to sprawdzić. Na pewno w gruncie, część osłonięta torfowcem wygląda na nietkniętą mrozami. Dlatego na pewno stanowi dobry izolator. Czy ochroni przed szkodliwym zamarzaniem i odmarzaniem całej doniczki, szczerze wątpię. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bibosz1 Napisano 7 Kwietnia 2022 Autor Share Napisano 7 Kwietnia 2022 Z tym odmrażaniem/zamrażaniem to rzeczywiście może być właściwa przyczyna. Monitorowałem temperature i bywało, że dzienne skoki temp były przez całą konsyrukcje wzmacniane do 10stC, a w nocy znów mróz. Nieduży, bo konstrukcja nie pozwalała na to, ale przy ilości podłoża pewnie wystarczający. No to mam orzech do zgryzienia na przyszłą zimę. Czekam co przeżyło z pozostałych roślin. Dzięki za podpowiedź. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
limak13 Napisano 7 Kwietnia 2022 Share Napisano 7 Kwietnia 2022 Niestety, "taki mamy klimat"... Szkoda strat, bo na prawdę ciekawie to w zeszłym roku wyglądało. Ja mam ten komfort, że swoje rośliny zimowałem przy oknie w piwnicy i poszło gładko. Miałem je wystawić na zewnątrz, ale na szczęście tego nie zrobiłem. Mam pytanie dotyczące darlingtonii - czy chłodziłeś jej jakoś korzenie w upały? Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bibosz1 Napisano 7 Kwietnia 2022 Autor Share Napisano 7 Kwietnia 2022 Coś się pozmienia i znów będzie ładnie oby z roku na rok coraz lepiej to wychodziło. Nie chłodziłem korzeni. Czytałem o tym, ale nie robiłem tego. U mnie rosła praktycznie w samym tofrowcu i przelewałem ją. Do tego w lato wody było do 1/3 - 1/2 doniczki Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
limak13 Napisano 7 Kwietnia 2022 Share Napisano 7 Kwietnia 2022 To pewnie torfowiec zrobił robotę 😉 Super ta darlingtonia wyglądała w zeszłym roku. Też kiedyś będę chciał ją dorwać, ale na razie to za wysokie progi dla mnie Jestem bardzo ciekawy wyglądu Twoich roślinek za jakieś 2-3 miesiące - czekam na fotki Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Cephalotus Napisano 12 Kwietnia 2022 Share Napisano 12 Kwietnia 2022 Darlingtonii nie trzeba chłodzić korzeni. Podstawowy problem tej rośliny to trudność w parowaniu, a co za tym idzie, nieschłodzeniu się. Jeżeli jest uprawiana w torfowcu z perlitem, a nie torfie i jest wystawiona na wiatr, więc może się chłodzić, to woda gorętsza od naszej temperatury ciała jej nie szkodzi. U mnie w kaskadzie woda nagrzewa się tak bardzo, że jest dla mnie ciepła, ale roślina jest postawiona wysoko i może się chłodzić. Problem z przegrzewaniem się rośliny mają osoby, które trzymają ją w zamkniętej przestrzeni typu szklarnia. Na balkonie nie będzie tego problemu, o ile nie jest zabudowany. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bibosz1 Napisano 4 Maja 2022 Autor Share Napisano 4 Maja 2022 Nie mam komoletnie czasu, ale udało się w końcu zamontować skrzynki na swoich miejscach. Są dwie nowe. Słońce zdecydowanie lepsze i część roślin zaczyna ruszać. Wolno to idzie, więc jeszcze na 100 nie jestem w stanie określić co padło. W czerwcu dosadzę w wolne miejsca roślin Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Cephalotus Napisano 4 Maja 2022 Share Napisano 4 Maja 2022 W doniczkach ruszą szybciej, jsk w gruncie. Czekamy na nowy wzrost i relacje. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bibosz1 Napisano 4 Czerwca 2022 Autor Share Napisano 4 Czerwca 2022 Aż takiej tragedii nie ma. Darlingtonie pożegnałem. Purpurea, alata i psitaccina mają jeszcze szanse (fotki na końcu), ale wątpie żeby coś z tego było. Jedną psittacine podzieliłem dlatego taka marna w tej skrzynce (zimę przeczekała pięknie). Z jednej wyszły trzy, bo czwartą zjadła pleśń. Część stożków wzrostu na hybrydach padła. Rośliny na pewno bedą mniejsze niż w zeszłym roku. Systematycznie podcinam suche kaptury i zacząłem też stare kłącza. Przez te deszcze na starych/suchych kłączach zaczęła się pleśń rozwijać. Całość opryskałem też topsinem (ta pleśń właśnie) i mospilanem. Nie wiem czy owadożery mogą mieć wciornastki, ale ostatnio miałem na innych roślinach i chodziłi coś po nich co do złudzenia przypominało właśnie wciory. Mam w skrzynkach trzy wolne miejsca. Na bank coś tam dołoże. Do skrzynki z mucholami w wolne miejsce wraca regular. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się