Skocz do zawartości

Wyjazd-co Z Roślinami?


fawin

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie wyjeżdżam za niedługo na 2 tygodnie na ferie zimowe i nie mam możliwości zabrania roślin (d. Capensis) ze sobą :/

 

Czy w tym wypadku mogę dać te rosiczki do chłodniejszego pomieszczenia (6o-10oC) ponieważ tam zimuje muchołówka i wiem, że jednorazowe podlanie starcza na +/- 3 tygodnie. Jeżeli nie to co radzicie?

Edytowane przez fawin
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje rośliny (muchołówki, pływacze, rosiczki (między innymi capensis) ) przeżyły wstawienie do miseczki z wyższym poziomem wody i intensywne światło regulowane regulatorem czasowym bez uszczerbku -- umarła jedna, która źle rokowała wcześniej--Trwało to jakieś 2 tygodnie. Nawet podrosły. Więc moim zdaniem nie przenoś ich.

 

D. capensis nie ma zimowania i nie wiem jak to na niego zadziała.

 

Wystarczy jakoś dobrze wycenić oczywiste czynniki mające wpływ na parowanie, by im nie zabrakło wody. Głównie :

 

-- ruch powietrza ( większy zwiększa)

--- temperatura

--- powierzchnia parowania ( odradzam spadzistą miskę np.)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie mam i nawet nie wiem co to regulator czasowy, rosiczka stała by na płd/wsch. oknie więc światła miała by dość dużo. pomyślę nad miską, ale czy mógł bym tę miskę z wodą uszczelnić np. workiem foliowym, by woda tak szybko nie parowała (doniczki naturanie były by odsłonięte).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli przestawisz capensis do chłodniejszego miejsca nic mu się nie stanie oprócz tego, że zatrzyma swój wzrost i może stracić liscie.

Edytowane przez Damianus
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.