locohamster Napisano 21 Maja 2008 Share Napisano 21 Maja 2008 http://picasaweb.google.com/locohamster/Pr...key=A0cFjs1_g0c Zobaczcie co działo sie z moja rosiczką ktorą najpierw spaliłem na słoneczku a następnie chyba przelałem wodą cofając ja z mocnego slonca do domu. Na torfie pojawiły sie jakieś biało-żółte grudki ktore potem przeniosły sie na liście. Przy pierwszym wystąpieniu po porostu usunałem je z ziemi ale gdy powróciły i pojawiły sie na koncówkach leżacych na ziemi listków postanowilem podjąc bardziej stanowcze kroki. Po spaleniu na ostrym słoneczku nowo zakupionej w OBI rosiczki jej, listki zmarniały.na wiekszosci listków, wszystkie wypustki, na ktorych miały sie pojawiac te klejace kropelki były wygięte i przyklejone do liscia... I tu pytanie czy postąpiłem słusznie : -poodcinałem wszystkie bardzo spalone listki -poodcinalem wszystkie zgniłe i wyschnięte na końcach listki -rosiczke przesadziłem : delikatnie odczepiając pozostałosci torfu z korzeni, następnie przepłukałem je destylowaną wodą pozbywająsie maximum starego podłoza -rozdzieliłem obie rosiczki do osobnych donniczek Na dwóch ostatnich zdjeciach w galerii wygląd rosliny po tych całych zabiegach... Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
szamanka Napisano 21 Maja 2008 Share Napisano 21 Maja 2008 Nalot to wykwity soli, ta na ostatnim zdjęciu wyglada w miarę, na przedostatnim srednio, ale zobaczymy. Na przyszłość nie obcinaj liści które do końca nie zeschły, owadożery odzyskuja z takich obumierających liści mnóstwo potrzebnych im związków chemicznych. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi