Cephalotus Napisano 8 Czerwca 2008 Share Napisano 8 Czerwca 2008 Drosera capensis po polsku rosiczka przylądkowa NIE JEST GATUNKIEM CHRONIONYM! A przynajmniej nie w Polsce i nie na arenie międzynarodowej. To, że jakiś gatunek może być ściśle chroniony w naturze i w jakimś innym kraju poza Unią Europejską, to nasz kraj czyli Polskę to zupełnie NIC NIE OBCHODZI. Innymi słowy mówiąc, jeżeli zerwiecie jakiś największy raryt kraju np. Kolumbia i was tam na tym nie złapią (co jest równoważne ze śmiercią w ich więzieniu), to w Polsce jak was na granicy nie złapią i za przemyt nie oskarżą to dalej nic wam nie grozi. Natomiast gdyby ktoś chciał robić badania na Cephalotusie albo na Muchołówce, wówczas musi mieć taki dokument, ponieważ są to gatunki z listy CITES. A ta chroni gatunki na arenie międzynarodowej. I tą listę zaakceptowała i przestrzega również Polska. Kraje, które jej nie podpisały, a nie wiem ile i czy takie są, to ich te gatunki mimo tego nie obchodzą. Natomiast tak już poza tymi wywodami, jeżeli nawet chciałby ktoś na muchołówce robić badania, to wystarczy zwykły paragon z OBI na dowód, że pozyskaliśmy tą roślinę legalnie, a dalej sami ją rozmnożyliśmy. Może być każdy dowód, który świadczy, że pochodzi ta roślina z hodowli. A D. capensis nie jest na liście CITES, dlatego też nie jest w Polsce chroniona i nawet taki paragon nie jest konieczny. Aczkolwiek zawsze można się o taki postarać, np. w OBI. A jak ktoś wie trochę więcej, to może potem umieścić taką informację w Pracy, jak się obawia dyskwalifikacji. To tyle z mojej strony. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawel-kr Napisano 14 Czerwca 2008 Autor Share Napisano 14 Czerwca 2008 Dzięki za odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi