bzyki Napisano 3 Sierpnia 2008 Share Napisano 3 Sierpnia 2008 (edytowane) Niedziela 3 sierpień 2008 r Wybrałem się na złaz turystyczny na Łopieniu, jest to średniej wielkości góra bo posiada niecałe 1000 mnpm. Wyjście na szczyt szybkim tempem zajmuje trochę ponad 1 h od mojego domu. Mam to szczęście gdyż niedaleko jej szczytu znajduje się podmokły teren ,gdzie występują rosiczki. Widok z polany na której był zorganizowany złaz: Następnie wyprawa na bagna: tłum ludzi Zdjęcie bagna: Niestety przyszłość torfowiska nie jest świetlana zarastane jest przez trawę i wierzby drastycznie osuszające ten teren Pewna szanowana osoba z mojej miejscowości stara się o pozbycie się tych drzew lecz program natura 2000 uniemożliwił im to. Zobaczymy co przyniosą dalsze starania o ratowanie tego niezwykłego miejsca. W tle wierzby: A na tej fotce jakiś bezczelny gostek wyrwał rosiczki wraz z mchem torfowcem i pokazywał je turystom, którzy jak widać na fotce szturchali ja patyczkami żeby zobaczyć czy je zje ..... no coment Zdjęcia rosiczek. Czasem trudno było mi dostosować ostrość zdjęć i uchwycić je pod dobrym kątem, gdyż nie chciałem kosztem rozdeptania cyknąć fotkę (dobrze że mam bardzo dobry zoom optyczny) A tu to co pozostało po torfowisku po stadzie za przeproszeniem wieśniaków. Serce mi pękało jak to widziałem ludzie dosłownie chodzili po rosiczkach dzióbali do nich, wyrywali eh szkoda gadać. Edytowane 3 Sierpnia 2008 przez bzyki Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Heimdall Napisano 3 Sierpnia 2008 Share Napisano 3 Sierpnia 2008 ładnie btw, szkoda, że jedna została wyrwana... Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gość BartoszW Napisano 3 Sierpnia 2008 Share Napisano 3 Sierpnia 2008 Ładne fotki, dodam również że to bardzo fajne miejsce. Mam nadzieje że ten gostek nie wywalił tych rosiczek. Ale jak wyrwał to wszystkiego można się spodziewać. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Hubu Napisano 3 Sierpnia 2008 Share Napisano 3 Sierpnia 2008 Śliczne torfowisko. Jak widać nie tylko wierzby są zagrożeniem. Jaką mniej więcej powierzchnie ma to bagienko? Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bzyki Napisano 3 Sierpnia 2008 Autor Share Napisano 3 Sierpnia 2008 (edytowane) z tego co widziałem to jakieś kilkanaście lub kilkadziesiąt arów może wiecej ale przyznam się nie zwiedzałem całego. Widziałem że mech torfowiec ciągnął się aż do lasu a czy dalej też coś było to nie wiem. Dodam że znam też drugie miejsce z rosiczkami okrągłolistnymi, lecz nie dośc że jest dalej to jest to niewielka łączka która szybko zarasta. Edytowane 3 Sierpnia 2008 przez bzyki Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gość BartoszW Napisano 3 Sierpnia 2008 Share Napisano 3 Sierpnia 2008 Tutaj jest info o tym torfowisku chyba --> http://www.beskidyzachodnie.gminadobra.pl/...ml?file_id=7987. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bzyki Napisano 3 Sierpnia 2008 Autor Share Napisano 3 Sierpnia 2008 (edytowane) tak to to dzięki Bartek. http://www.adamv0.republika.pl/pic/przykla...orze-lopien.pdf to link ze zdjęciami ze złazu z przed 2 lat, ten sam gostek z wyrwaną rosiczką. ;/ a właśnie przypadkowo usłyszałem rozmowę tego szanowanego Pana z jego kolegą i mówił że także na sąsiedniej górze znajdują się okazy tłustosza alpejskiego zobaczymy, może kiedys wrzuce fotki z wyprawy na ta górę Edytowane 3 Sierpnia 2008 przez bzyki Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Dorian Napisano 3 Sierpnia 2008 Share Napisano 3 Sierpnia 2008 Super fotki, szkoda, że gdzieś koło mnie nie można spotkać rosiczek. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Cephalotus Napisano 29 Września 2008 Share Napisano 29 Września 2008 Taka jest moja reakcja. Jakbym to zobaczył u siebie, to bym chyba tak na tych ludzi nawrzeszczał. Co bym zrobił. Poszedł bym na torfowisko. Wziął kępkę ziemi z mchem torfowcem i rosiczkami. Pokazał każdemu debilowi pod gębę i odłożył na miejsce. To co się temu miejscu przytrafiło to stado bydła. Niepoinformowanych ludzi, którzy kiedyś słyszeli nazwę rosiczka i mieli okazję zobaczyć coś. A, ze przy okazji połowę stratowali, to już mało ważne. Jak ja chodzę po torfowisku, to z jedną czy maksymalnie dwoma osobami i śladu po naszej obecności nie widać. Masakra. Kto wpada na takie pomysły pokazywania przeciętnemu Amerykaninowi w wydaniu polskim takich miejsc? Załamka. Zapomniałem dodać coś nieoficjalnie. Zniszczyć przyrodę w tym kraju można całkowicie bezkarnie, mimo, że nielegalnie. Ochronić cokolwiek legalnie, to prawie niemożliwe. Na miejscu autora zdjęć, albo osoby, które zależy na tym miejscu skontaktował się z jakimś towarzystwem ochrony przyrody z prośbą o pomoc lub ewentualną reakcję. Napisał do regionalnego konserwatora przyrody przedstawiając sytuację. Zawsze warto spróbować. U mnie teren niszczy coś innego niż zwykła banda ludzi. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi