Cephalotus Napisano 20 Listopada 2008 Share Napisano 20 Listopada 2008 Nazwa polska: Muchołówka amerykańska Nazwa angielska: Venus flytrap Nazwa łacińska: Dionaea muscipula Opis autorstwa Piotra Firszta KLIKNIJ TUTAJ - rozbudowany i ze zdjęciami. Opis autorstwa Kosa1984 KLIKNIJ TUTAJ - krótszy jak poniższy, równie treściwy. Troszkę historii: Dionaea muscipula jest częścią rodziny Droseraceae. Jest to jedyny gatunek, ale występuje w licznych odmianach i wyhodowanych klonach. Pierwszy raport o Muchołówce został napisany w 1759 roku przez gubernatora Północnej Karoliny, ale po raz pierwszy została nazwana i opisana przez Johna Ellisa w 1770r. Ellis wysłał Linneuszowi rycinę i dokładny opis badanej rośliny. Linneusz , który posiadał okaz zielnikowy, nie popierał i zaprzeczał sugerowanej przez Ellisa owadożerności rośliny, więc zakończono badania. W XIX wieku roślina interesowała wielu badaczy, np. M.A. Curtisa, J. Simsa, a także przede wszystkim K. Darwina, który na ten temat wymieniał korespondencję m.in z Canbym. Jako pierwszy zademonstrował reakcje na bodziec chemiczny. Niestety większość wyników jego badań została nieopublikowana i zapomniana. Łacińska nazwa wiąże się z grecką mitologią. Jej pierwsza część pochodzi od imienia matki Afrodyty - Dione. Natomiast nazwa angielska: Venus fly trap (= muchołapka Wenus) nawiązuje do imienia odpowiedniczki Afrodyty w mitologii rzymskiej. Drugi człon nazwy - muscipula oznacza muchołapkę . Natomiast drugi człon nazwy polskiej ? Muchołówka amerykańska, określa pochodzenie rośliny. Występowanie: Dionaea muscipula ma dosyć mały i dobrze określony obszar występowanie. Znajdziemy ją jedynie w Północnej Karolinie, w okręgu miasta Wilmington w promieniu około 150km. Siedlisko naturalne: Rośnie na bagnach o kwaśnym (Ph 3-5), piaskowo - torfowym i ubogim w składniki odżywcze podłożu. Żyje w klimacie wilgotnym, ciepłym gdzie temperatura w lato i na wiosnę z reguły zawiera się w granicach 9-30* C natomiast w zimę rzadko trafiają się temperatury ujemne. Wygląd: Roślina posiada liczne liście wąskie u nasady i rozszerzające się ku końcowi, który stanowi owadożerna pułapka. Organ chwytny po Aldrowandzie jest najszybszym spośród wszystkich roślin owadożernych. Jest zbudowany z dwóch ?płatów?, których brzegi porastają ostro zakończone włoski. Na wewnętrznej stronie pułapki znajdują się najczęściej sześć włosków czuciowych, po trzy na ?płatek?. Wygląd liści oraz wielkość pułapek bardzo zależy od licznych odmian i klonów, które zostały wytworzone. Kwiaty Muchołówki amerykańskiej nie są atrakcyjne, a dodatkowo znacznie osłabiają roślinę, potrafią nawet ją zniszczyć, więc najlepszym rozwiązaniem w uprawie jest wycięcie łodygi u nasady w niedługim czasie od momentu pojawienia się. Kwiaty wyrastają na długich łodygach. Na kwiatostanie pojawia się zwykle 5-7 białych kwiatów o średnicy 1,5cm. Aby otrzymać nasiona należy zapylić krzyżowo dwa odmiennie genetyczne osobniki. Nasiona są czarne, a ich wielkość to około 1,2mm. Łapanie zdobyczy: Potencjalne ofiary wabione są przede wszystkim jaskrawym kolorem wewnętrznej strony pułapki oraz słodkim nektarem, który je pokrywa. Po dwukrotnym, szybkim podrażnieniu włoska czuciowego znajdującego się na wewnętrznej części pułapki (następuje impuls mechaniczny), roślina zamyka ją z prędkością nawet 0,5s. Bardzo ciekawym jest to, iż włoski czuciowe nie reagują na pojedyncze impulsy, które wywołuje, np.: wiatr lub kropla deszczu. Owad nie ma szans na wydostanie, ponieważ włoski porastające obrzeże pułapki zamykają się szczelnie. Po impulsie mechanicznym następuje wytworzenie przez roślinę niewielkich ilości enzymów trawiennych i jeżeli one przereagują ze znajdująca się wewnątrz ofiara nastąpi impuls chemiczny. Po tym sygnale następuje masowe wydzielanie enzymów trawiennych, które będą wydzielane dopóki ten impuls chemiczny będzie działać. Jeżeli roślina nie będzie już w stanie strawić ofiary i nie będzie zachodzić reakcja enzymów, to pułapka otworzy się. Zwykle następuje to po ok. 5-10 dniach, a nie strawione resztki pokarmu zwykle wywiewa wiatr, spłukuje woda. Najczęściej, ale nie zawsze, po schwytaniu pożywienia, liść nie jest już w stanie złapać kolejnej ofiary, ale nie należy się tym martwić. Wkrótce obumiera ,a na jego miejsce wyrastają kolejne. Hodowla: Ze względu na fakt, iż roślina ta do prawidłowego wzrostu potrzebuje dużych ilości słońca, oraz chłodnego okresu spoczynku zimą, oceniam ją na 3 w 6-stropniowej skali trudności. Oświetlenie: Muchołówkę można określić mianem ?światłożernej?. Im więcej słońca jesteśmy w stanie jej zapewnić tym lepiej. W naturze rośnie na otwartych torfowiskach, gdzie z reguły ma nieograniczony dostęp do światła. Jeżeli nie trzymamy rośliny na dworze i nie ma odpowiednio długiego nasłonecznienia, przynajmniej 5-6 godzin, wówczas należałoby pomyśleć o sztucznym doświetlaniu do 9-10 godzin dziennie. Taki zabieg jest szczególnie konieczny w okresie spoczynku kiedy dni są bardzo krótkie, a o słońcu trudno w ogóle mówić (przy czym jest również mało wartościowe). Zbyt mała ilość światła może wiązać się z brakiem barwy, małymi pułapkami, słabym i powolnym reagowaniem na bodźce mechaniczne, a w najgorszym przypadku na bardzo duże płaskie liście, małe pułapki, a nawet całkowite wybujanie rośliny. Kolokwialnie rzecz mówiąc: Bida z Nędzą. Roślina w szczytowej formie będzie miała krótki i wąski ogonek liściowy i ogromne ładnie wybarwione pułapki (w zależności od kultywaru), plus szybkie reagowanie pułapek (ale to nie koniecznie). Te zmienne uznałbym za markery zdrowia muchołówki i nimi kierował się w ocenie naszych roślin. Podłoże: Są dwie sprawdzone mieszanki podłoża, 1:1 i 1:2, odpowiednio torf : piasek. Wizualnie: czyli nie koniecznie po jednakowej mierze dwóch składników, tylko, żeby po ich zmieszaniu wyglądało, jakby spełniało swoje proporcje. Torf koniecznie! musi być kwaśny, bez żadnych dodatków! Nie może być to żadna ziemia torfowa, czy innego rodzaju mieszane i wzbogacane substraty. Proponuję to sobie wziąć do serca. Zastosowanie innego rodzaju podłoża jak kwaśny torf może się wiązać z popaleniem korzeni i drastyczną regresją rozwoju naszej rośliny, a nawet jej śmierć. Piasek, najlepiej o granulacji 2-4 mm w tej mieszance ma zapewniać dobry drenaż dla korzeni i ułatwienie im penetracji w głąb. Można stosować również sam kwaśny torf, ale rośliny wówczas są bardziej podatne na choroby grzybowe. Przesadzanie i kosmetyka: Należy przesadzać roślinę średnio raz na 2 lata. Możemy uczynić to w każdym momencie, ze szczególną uwagą, aby nie uszkodzić korzeni. Najlepiej jednak czynić to na wiosnę, aby dodatkowo zasymulować roślinę do wzrostu. Rośliny, które rosną zbyt długo w tym samym podłożu, z racji tego, że nie rośnie w ustabilizowanym ekosystemie, może praktycznie wcale przestać się rozwiać. Dlatego ważne jest, aby o tym pamiętać. Często rośliny przesadzone do nowego podłoża rozpoczynają bardzo intensywny i bujny wzrost, oraz drastycznie zwiększają swoje wymiary. Częstsza wymiana podłoża nie jest konieczna, a zbyt częsta nawet nie wskazana. Kosmetyka rośliny polega także na usuwaniu martwych liści, odcinaniu gnijących, lub pożółkłych części roślin (najczęściej samej pułapki). Ma to głównie znaczenie estetyczne, choć w przypadku żółknącego liścia odcięcie takiego fragmentu z niewielkim nadmiarem może uratować znaczą część jeszcze zielonej blaszki liściowej i pozostawić roślinie źródło do fotosyntezy. To ona jest głównym źródłem pokarmu rośliny, owady są wyłącznie dodatkiem. Podlewanie, wilgotność powietrza: Najlepszą metodą na podlewanie jest podsiąkanie. Doniczkę z rośliną trzymamy na podstawce z wodą i dbamy o to, aby podłoże nigdy nadmiernie nie wyschło. Najlepiej stale utrzymywać je wilgotne, co może zapewnić utrzymywanie stałego, niewielkiego poziomu wody w podstawce. Jednak zalanie rośliny do poziomu ziemi, nie uczyni jej żadnej szkody. Najlepszą wodą jest woda destylowana, gdyż nie dostarczymy do podłoża żadnych nadmiarów minerałów, których jest bardzo wiele w wodzie kranowej nawet przegotowanej. W przypadku, kiedy nie stać nas na kupowanie wody demineralizowanej, albo zakup filtra odwrotnej osmozy, można podlewać przegotowaną wodą kranową. Jednak w tym przypadku po dłuższym czasie na powierzchni podłoża, szczególnie na obrzeżach doniczki zaczną osadzać się minerały. Będzie to wymuszać na hodowcy częstsze wymiany podłoża, gdyż zbyt duża ilość jest śmiertelnym zagrożeniem dla siewek i ogranicza wzrost dorosłych roślin. Wilgotność powietrza w naturalnym środowisku muchołówki jest stosunkowo bardzo wysoka, ok. 80-90% przy powierzchni ziemi, gdzie te rośliny się znajdują. Aczkolwiek w warunkach hodowlanych nie jest to aż takie ważne. Zwiększona wilgotność powietrza może spowodować, że nasza roślina będzie większa i posiadała większe pułapki. Jednocześnie zwiększa się ryzyko choroby grzybowej, albo zgnicia korzeni rośliny, szczególnie przy nieruchomym powietrzu w zamkniętej przestrzeni. Dlatego warto zadbać o inne czynniki, aby były optymalne. Roślina świetnie rośnie na parapecie, albo w okresie sprzyjających temperatur na dworze. Temperatura: W okresie wegetacji rośliny temperatura w ciągu dnia może osiągać nawet powyżej 35*C w cieniu. Dopóki roślina stoi w wodzie, na pewno nic się jej nie stanie. Gatunek ten spokojnie znosi wszystkie najgorsze Polskie temperatury. Korzystnym jest trzymanie roślin na dworze w okresie wegetacji. Temperatury w nocy mogą sporadycznie spadać poniżej 10*C, jednak długotrwałe temperatury w przeciągu dnia i nocy poniżej tej wartości, spowodują wejście naszej rośliny w okres spoczynku. Dlatego uprawianie tego gatunku na zewnątrz przystosuje go do cyklu rocznego w naszym kraju. Temperatura w okresie spoczynku powinna mieścić się w granicy 1-10*C zarówno w przeciągu dnia jak i nocy. Roślina ta jest w stanie przetrwać pojedyncze przymrozki, jednak na pewno odniesie przy tym pewne uszkodzenia. Najczęściej wiążą się one ze sczernieniem brzegów asymilacyjnej części liścia. Należy chronić roślinę przed temperaturami ujemnymi. Nawożenie: Nie nawozimy, formą nawożenia jest łapanie przez roślinę owadów. Można ją także sporadycznie dokarmiać. Zbyt częste karmienie może spowodować utratę wszystkich aktywnych pułapek i utratę estetycznego wyglądu. Zbadano, że aby roślina ta rosła w pełni prawidłowo potrzebuje wyłącznie 4 owadów w ciągu roku. Nie jest to dużo, także warto o tym pamiętać wypatrując za kolejną ofiarą dla zadławionej muchołówki. Dlatego dokarmianie powinno się ograniczyć w zakresie maksymalnie 2-3 pułapki zamknięte lub 3 owady miesięcznie. Okres spoczynku: To podstawowy problem dla wszystkich amatorów tej rośliny nie mających chłodnej piwnicy/szklarni gdzie mogliby zamontować oświetlenie. Niestety to bardzo ważna cecha uprawy tej rośliny, który wymaga indywidualnego opisu. Wymaga ona chłodnego okresu spoczynku, który należy przeprowadzić w terminach około końca października do końca marca (początku kwietnia). Oczywiście, biorąc pod uwagę, że jeżeli jeszcze z początku listopada będzie słoneczna pogoda, to nie ma sensu na siłę rośliny chować. Temperatura powietrza w tym okresie musi się zawierać w granicy 1-10*C w ciągu doby. Zbyt długi okres temperatur powyżej 10*C spowoduje wybudzenie się rośliny, co jest bardzo niekorzystne w środku zimy. Niestety, co jest także drugim problemem, roślina ta w tym okresie wymaga doświetlania/oświetlania. W sumie musi mieć 9-10 godzin bezpośredniego oświetlenia, zwykle sztucznego. Minimum to świetlówki ok. (lub w sumie) 40W. Należy to czynić, gdyż roślina ciągle żyje, a do tego potrzebuje światła. W Polsce jest za mało światła i za krótki dzień, aby zaspokoić potrzeb tego gatunku. Brak doświetlania spowoduje, że muchołówka ?odbije? to na wiosnę i będzie bardzo zmarniała. Podlewanie też należy znacząco ograniczyć jedynie do utrzymywania umiarkowanie wilgotnego podłoża. Na pewno nie można trzymać wody w podstawce, gdyż to służy infekcjom grzybowym. Raz na jakiś czas nalać trochę wody do wsiąknięcia, ewentualny nadmiar wylać i pilnować, aby nie wyschła. Rozmnażanie: Z liści: Odrywamy liść od rośliny macierzystej tak, aby zachować jak największy fragment części podziemnej i zrośniętej z bulwą. Największy procent nowo wyrośniętych roślin pochodzi właśnie z tej części. Mieszanka podłoża powinna być przygotowana jak dla dorosłej rośliny. Wkładamy delikatnie ogonek liścia na odpowiednią głębokość, aby cała biała cześć znalazła się pod ziemią, z zachowaniem jak największej części zielonej do asymilacji. Dobrze jest także takiej sadzonce zapewnić dużą wilgotność powietrza. Należy dbać zarówno o stałą wilgotność podłoża i duży dostęp do światła Z nasion: Po zapyleniu krzyżowym i dojrzeniu nasion musimy je wysiać w odpowiednim czasie i z zastosowaniem odpowiednich zabiegów. Gatunek ten wymaga stratyfikacji. Co oznacza, że na pewien okres muszą przebywać w chłodzie i wilgoci. Najlepiej wysiew zgrać z naturalnym okresem zimy i wysiewać właśnie w tym czasie. Do przygotowanego podłoża, identycznego jak dla rośliny dorosłem wysiewamy nasiona. Następnie na okres 6-8 tygodni umieszczamy je w temperaturze 2-5*C. W przypadku rozrostu grzybów, można zastosować dowolny środek grzybobójczy. Po tym czasie należy wystawić doniczkę na słoneczne miejsce i dbać o nią jak gdyby rosły w nich żywe rośliny. Pierwsze nasiona mogą zacząć kiełkować od 1-4 tygodni. Siewki traktujemy jak rośliny dorosłe, ale nie dokarmiamy ich póki ich pułapki nie będą przypominać form dorosłych. Wadą tej metody jest fakt, że siewki potrzebują wielu lat, aby osiągnąć dojrzałość. Nie jest to rekomendowana metoda do rozmnażania dla przeciętnego hodowcy. Przez podział kłącza: Jeżeli dbamy o to, aby nasza roślina miała idealne warunki i duży dostęp do światła, a do tego regularnie obcinamy jej pędy kwiatowe, wówczas nasza roślina na pewno wytworzy kolejny stożek wzrostu. Rośliny te niejako pełzają, w bardzo powolnym tempie, gdyż liście wytwarzane są z jednej strony bulwy i dlatego cała roślina przesuwa się w jednym kierunku. Można zaczekać aż stare liście obumrą, wówczas rośliny się rozejdą i powstaną dwie osobne. Ale można również zaczekać, aż nowa roślina nieco podrośnie i będzie można rozerwać dwie wyraźne bulwy, czyniąc to ostrożnie. Z łodyg: Rozmnażanie z łodygi jest identyczny jak rozmnażanie z liścia. Ucinamy łodygę o długości 2,5 cm oraz jednym końcem wtykamy w podłoże. Dalsza część jest identyczna jak w przypadku rozmnażania z liścia. Metoda ta nie daje takich samych procentowo sukcesów jak rozmnażanie z liścia, ale jest to możliwe. Poprzez in vitro w laboratoriach: Jest to sposób rozmnażania tkankowego na specjalnie zaprojektowanej pożywce. Taka pożywka zawiera wszystkie potrzebne składniki, aby z fragmentu wysterylizowanej tkanki rośliny po pewnym czasie otrzymać ogromną ilość nowych roślin. Dzięki tej metodzie istnieje wiele różnych kultywarów, jako wyników losowych mutacji w poszczególnych fragmentach tkanki, z których powstała nowa roślina. Tą metodę wykorzystuje się do masowej produkcji tego gatunku w celach handlowych. Zdjęcia i nazwy zarejestrowanych kultywarów Kliknij Tutaj. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Martyjak Napisano 6 Lipca 2012 Share Napisano 6 Lipca 2012 Czy mogłabym prosić o naprowadzenie na zdjęcia, bądź wstawienie ich krok po kroku, jak się rozmnaża muchołówkę z liści? Byłabym wdzięczna, ponieważ jestem początkująca i nie mogę tego znaleźć na forum. Z góry dziękuje za pomoc Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
CFHs Napisano 7 Lipca 2012 Share Napisano 7 Lipca 2012 de facto są dwa kroki. 1. wkładasz liść do torfu 2. Widać nowe rośliny http://www.flytrap.pl/dionaea--mucholowka/...anskiej?start=1 Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SnaKe Napisano 7 Lipca 2012 Share Napisano 7 Lipca 2012 (edytowane) To nie jest takie trudne jak się wydaje. Odrywasz liść jak najbliżej bulwy, kładziesz na torf i czekasz. Edytowane 7 Lipca 2012 przez SnaKe Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marrom Napisano 7 Lipca 2012 Share Napisano 7 Lipca 2012 http://www.cpitalia.net/wiki/index.php?tit..._foglia-Dionaea oraz link z automatem do tłumaczenia: http://translate.google.com/translate?u=ht...=1&ie=UTF-8 Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Martyjak Napisano 7 Lipca 2012 Share Napisano 7 Lipca 2012 Dziękuję z całego serca Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi