Skocz do zawartości

Trzy Siostry Z Queensland


Cephalotus

Rekomendowane odpowiedzi

Nazwa polska: rosiczka Adeli, rosiczka przerastająca, rosiczka cieniolubna

Nazwa angielska: The laced-leafed sundew, The „hen and chicks” sundew, notched seundew

Nazwa łacińska: Drosera adelae, Drosera prolifera, Drosera schizandra

 

Występowanie: Te trzy rosiczki rosną w północnym (płw. Jork) i północno-wschodnim Qeensland. Jest to jeden z regionów Australii i zajmuje jej północno-wschodnią część.

 

Siedlisko naturalne: Środowiskiem naturalnym tych rosiczek są wilgotne tropikalne lasy. Rosną wzdłuż wilgotnych i o torfowym podłożu brzegów wolno płynących strumyków. Są to jasne miejsca i światło tam docierające zwykle jest mocno rozproszone. Są one rzadkie w naturze, ale ze względów swojej niezwykłości i łatwości w hodowli, są bardzo częste w hodowli.

 

Wygląd: Każdy z gatunków jest do siebie w pewien sposób podobny. Mianowicie mają one bardzo cienkie liście, co sprawia, że są wrażliwe na zmiany wilgotności powietrza.

D. adelae: jest to najpopularniejszy gatunek z tej grupy, ma on liście wąsko lancetowate. Mogą dochodzić nawet do 20 cm. Na nich znajdują się liczne włoski podobnie jak u innych rosiczek. Kwiatki u tego gatunku przypominają małe gwiazdki o 5 czerwonych płatkach i żółtym wnętrzu. Są one stosunkowo małe, gdyż osiągają średnica w obrębie 0,5 cm. Zwykle wyrastają na długim kwiatostanie, otwierają się stopniowo a ich liczba może przekroczyć nawet 20 sztuk.

D. prolifera: ta rosiczka jest wyglądem bardziej podobna do D. falconeri niż do swoich krewniaczek. Liść posiada typowy ogonek, który jest cienki i długi, pozbawiony włosków. Na końcu znajduje się duży płat liściowy kształtu sercowatego. Ta część liścia jest już zaopatrzona w liczne włoski, które oczywiście służą jej do polowania. Jej kwiatki są podobnie jak D. adelae podobne do gwiazdek, mogą one przybierać kolory różowy, biały i czerwony. Zwykle wyrastają na 18 cm kwiatostanie a ich liczba jest znacznie mniejsza, 4-6 sztuk.

D. schizandra: ta rosiczka jest zbliżona wyglądem trochę do D. adelae, jej liście są równie płaskie, tylko o wiele szersze. Na nich oczywiście znajdują się włoski z rosa. Ta rosiczka bardzo charakterystycznie, a dorodne osobniki niektórym hodowcom kojarzą się nawet z sałatą, z którą to oczywiście nie ma z nią nic wspólnego. Jej kwiaty podobnie jak u D. adelae i prolifera, mają kształt gwiazdki i są czerwone. Jednak tak jak u D. prolifera ich liczba jest zwykle mniejsza niż u D. adelae.

 

Hodowla: Trzeba zaznaczyć, że mimo, iż te gatunki rosną na tym samym terenie, to należy im zapewnić różne, choć zbliżone warunki. Sadzę, że każdy z tych gatunków jest nie jest niezwykle problematyczny do hodowli. Jeżeli uda nam się wpasować w wymagania, będą rosły mnożyły się bez zastrzeżeń. Jednak ze względu na ich wyjątkową delikatność: D. adelae oceniam na 2, gdyż z całej rodziny jest najbardziej odporna w hodowli, a D. schizandra i prolifera oceniam na 4 w 6-stopniowej skali.

 

Oświetlenie: Od razu zaznaczam, że jak damy im odpowiednia dla nich ilość światła, tedy będą rosły bardzo szybko i będą ładnie wybarwione. W przypadku oświetlenia to D. schizandra i prolifera będą rosnąć tym ładniej im więcej im go damy. Trzeba natomiast uważać z mocą światła, bo możemy poparzyć nasze roślinki. Bardzo dobrze rosną już pod 18W świetlówka z promieniami UV. Można też stopniowo zwiększać natężenie oświetlenia dodając kolejne świetlówki i obserwując reakcję rośliny po dłuższym okresie. Kiedy liście przybiorą lekkie zabarwienie, można uznać, że to im wystarcza. Z reguły 2-3 świetlówki 18W wystarczają. D. adelae natomiast preferuje mniej światła, najlepiej postawić ją na dnie terrarium dokąd będzie docierało rozproszone światło. Jako, że ilość światła, które dociera do powierzchni maleje proporcjonalnie do kwadratu odległości. Czyli na dwa razy dalej będzie docierać cztery razy mniej światła. Preferencję oświetlenia można zbadać na tej samej zasadzie co u poprzednich dwóch gatunków zmieniając stopniowo jego natężenie.

 

Rośliny te można wystawiać na działanie promieni słonecznych, jednak bardzo silnie rozproszonych. Są to gatunki dna lasu i mogą zostać intensywnie poparzone przez bezpośrednie nasłonecznienie. Dlatego radzę uważać!

 

Przesadzanie: Te rosiczki nie muszą być często przesadzane i w dodatku tego nie lubią. Posiadają one bardzo mięsiste i kruche korzonki i jest ryzyko ich połamania. Nie powinno to zbytnio zaszkodzić roślinkom, ale może zahamować na jakiś czas jej wzrost. Zalecałbym przesadzanie raz na 2 lata, lub kiedy doniczka ewidentnie jest już za mała i korzenie wychodzą jej bokami.

 

Podłoże: D. adelae lubi rosnąć w samym kwaśnym torfie. Jednak należy uważać na jego jakość, powinien być on bardzo pulchny i przepuszczalny dla powietrza. Trzeba uważać na torfy kiepskiej jakości, które są jakby trochę gliniaste. W takim podłożu nasza rosiczka nie będzie rosła aż tak dobrze.

D. prolifera również dobrze sprawuje się w samym torfie, ale można także dodać jej trochę perlitu lub piasku.

D. schizandra natomiast powinna być w torfie z perlitem lub piaskiem w proporcjach 1:1. Zapewnia jej to bardzo lekkie podłoże i długo utrzymuje wilgoć.

 

Podlewanie, wilgotność powietrza: I tutaj będzie już wszystko jasne, jak różne w hodowli są te trzy gatunki rosiczek.

D. adelae powinna mieć podłoże ciągle mokre, zalecam nawet trzymanie ich w wodzie do 1/3 wysokości doniczki, a nawet trochę wyżej. Preferuje ona bardzo dużą wilgotność powietrza, a wiec najlepsze warunki dla niej będą w zbliżonej 100% wilgotności.

D. prolifera natomiast nie lubi takiej dużej wilgotności powietrza ani podłoża. Najlepiej czuje się w 70-80% wilgotności powietrza i wręcz nie może stać w wodzie! Powinniśmy tylko raz na jakiś czas lekko zwilżać jej podłoże i wtedy będzie w pełni szczęścia.

D. schizandra jest mieszanką warunków dwóch poprzednich rosiczek. Tak samo jak D. adelae lubi bardzo duża wilgotność powietrza i tak samo jak D. prolifera nie może stać w wodzie, bo jest duże ryzyko jej zgnicia. Dlatego zalecałem żeby w jej podłożu znajdował się perlit lub perlit.

 

Temperatura: W tym przypadku wszystkie rosiczki są zgodne. Temperatura zarówno latem jak i zima powinna być pomiędzy 15-25ºC. Na pewno rosiczkom nic się nie stanie, jak temperatura nieznacznie spadnie lub wzrośnie, ale najlepiej hodować je w tych warunkach.

 

Nawożenie: Z powodu delikatnych korzeni i liści taka opcja nie istnieje. Naprawdę nie zalecałbym nawożenia, lepiej złapać im muszkę owocówkę.

 

Rozmnażanie: Te rosiczki najlepiej rozmnażają się same poprzez odrosty z kłącz, lub same tworzą sadzonki liściowe. Rozmnażanie z nasion jest jeszcze mało poznane, gdyż bardzo trudno uzyskać dobre nasiona. Posiadają one bardzo małe kwiatki, a bez zapylenia krzyżowego z innym, niespokrewnionym osobnikiem pełnych nasion nie otrzymamy. Jeżeli już ktoś chce rozmnożyć te rosiczki, to polecam metodę sadzonki liściowej. Ucinamy kawałek liścia i po prostu kładziemy go na podłoży obok roślinki i czekamy na wyniki. Dobre efekty daje zwiększenie wilgotności i zmniejszenie naświetlenia. Czasem te rosiczki same rozmnażają się w ten sposób, jeżeli jakiś listek w sporej części styka się z podłożem zauważymy po pewnym czasie, że otrzymaliśmy nowe roślinki.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.