1. Antybiotyki, biocydy itp ok, ale najlepiej nauczyć się pracować w warunkach sterylnych.
2. Ogólnie to stosuje się już wypraktykowane czasy sterylizacji w kontrolowanych warunkach. Jeśli chcesz wiedzieć szybko to są różne testery sterylizacji, jeśli nie to gotową pożywkę, po sterylizacji dajesz na półkę hodowlaną i jeśli w przeciągu 2-4 tygodni nic nie wyrośnie to jest sterylna.
Nagle? Nie, po prostu będziesz widział, że rośliny nie rosną, czasem żółknął i tyle.
3. Nie zapominaj o sterylizacji nasion, nie wrzucaj ich tak po prostu.
"Dochodzi się" do czego innego :P Po prostu pożywka musi ostygnąć i nabrać "sprężystości". Ja zwykle robię ją wieczór, a dzień później są w niej rośliny.
4. 16h/24h światła. Może być żarówka energooszczędna.
5. Jakieś 4-6 tygodni, zależy czy mają być odporne na susze Saharyjskie, czy rosnąc w szklarni.
Sam proces nie jest zbyt trudny, zaleca się robienie 'zabaw", które wymagają wiele pracy, ale zwykłe rosice przesadzam w torf, daje pod folie na 2 tyg, od razu na słońce, chociaż powinno się cieniować, liście z in vitro powoli obumierają, a wyrastają nowe.
6. Zrób sobie pożywkę MS, najlepsze i najpewniejsze rozwiązanie.