z tego co zrozumiałem to te kuleczki wchłaniają wodę i sukcesywnie ją wypuszczają, co dla mnie byłoby bardzo wygodne, gdyż bardzo rzadko jestem w domu. Roślinkę taką wybrałem dlatego właśnie powodu, iż sama dostarcza sobie jedzenie i prócz dostarczania jej wody nic więcej do szczęścia jej nie potrzeba;] skoro więc ta roślinka sączy sobie wodę z pojemniczka pod doniczką, to myślę że kuleczki które wypuszczają same wodę są rewolucyjnym pomysłem.
fajnie mieć roślinkę, która przypomina normalnego zwierzaka nadaje sie na przyjaciela.
chaotycznie napisane, yh