Witam,
20 marca kupiłem dwie muchołówki w sklepie internetowym przez allegro. Pierwsza jest moim zdaniem okazem zdrowia. Pułapki wybarwione/czerwone jak burak. Od razu zaczęła wypuszczać pęd kwiatowy, jak i masę nowych dużych pułapek, które ładnie rozkładały się na ziemi. Gdy coś złapała, po przetrawieniu liść usychał i wyrastały nowe. Tak więc bardzo aktywna i energiczna. Problem jest z drugą i chciałbym ją przedstawić Wam do oceny. Pułapki jej były i są praktycznie zielone. Choć działają bez zarzutu, bo 2 muchy zaliczyła. W przeciwieństwie do tej "energicznej", którą opisywałem na początku, ta nie traci pułapek po trawieniu. Otwierają się. Dopiero niedawno (2 maja) zaczęła wypuszczać pierwsze nowe pułapki, ale rosną w górę i są mikroskopijnej wielkości. Czy to wina za małej ilości światła, a może dopiero się budzi po zimowaniu, albo jego braku. Roślina jest trzymana na parapecie okna południowo-zachodniego. Słońce więc zaczyna na nią bezpośrednio padać gdzieś ok. godziny 10-11.
Pozdrawiam