Skocz do zawartości

Ptaah

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    971
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Metody kontaktu z użytkownikiem

  • Website URL
    http://

Informacje w profilu

  • Male
  • Miejscowość
    Wałbrzych

Previous Fields

  • Województwo
    dolnośląskie

Ostatnie wizyty

4510 wyświetleń profilu

Ptaah's Achievements

0

Reputacja

  1. Na pierwszy rzut oka wygląda na H. pulchella i przypomina klon z Chimanta, który nie osiąga dużych rozmiarów.
  2. @Cephalotus Dodam, że w przeciwieństwie do S. flava, S. minor przez cały sezon wegetacyjny wypuszcza liście o w miarę zbliżonych do siebie gabarytach. Nie dostrzegam tu pod tym względem sezonowości. Nie mam zbytniego doświadczenia w obserwacjach S. psittacina i S. purpurea dlatego nie skomentowałem tych gatunków.
  3. Z mojego doświadczenia: Sarracenia alata - najlepsze liście wytwarza późnym latem i jesienią. Wiosenne niejednokrotnie są węższe i wiotkie Sarracenia flava - wiosenny "rzut" liści jest najlepszy i utrzymuje się praktycznie do jesieni. Przeważnie po wiosennym przyroście rośliny u mnie drastycznie spowalniają, a kolejne liście są mniej efektowne i bardziej wstęgowate. Sarracenia leucophylla - liście wiosenne są wąskie, przeważnie niewysokie i wstęgowate. Pojedyncze klony potrafią mi puszczać aż do jesieni same niepułapkowe liście, co wygląda dość kuriozalnie Zdecydowanie najlepsze liście pojawiają się późnym latem i jesienią, niekiedy nawet w październiku. Sarracenia minor - zachowują się u mnie podobnie jak S. flava Sarracenia oreophila - najlepszy jest wiosenny "rzut" liści, po którym następuje zahamowanie wzrostu i wznowienie go latem, już w formie fylodiów. Sarracenia rubra - wiosenne liście są przeważnie nieatrakcyjne, mocno wstęgowate i wiotkie. Jesienią wyrastają większe, grubsze, sztywniejsze i atrakcyjniejsze.
  4. Nic mi na temat wprowadzenia takiego progu nie wiadomo i nie brzmi to wiarygodnie.
  5. Hddk chyba stracił zainteresowanie roślinami mięsożernymi - od kilku lat już się nie pojawia na forum. Wielka strata.
  6. W kwestii egzekwowania przepisów - rzeczywiście trudno jest mi na tę chwilę wyobrazić sobie metody dotarcia do hobbystów i ich ewentualnego ścigania. Ale problem jest, a hobbyści stanowią niemałą grupę, czego PIORIN ma świadomość (stąd nie pozostaną niezauważeni). Jest zatem kwestią czasu aż organ ten wypracuje stosowne metody kontroli. Na ten moment zamysł jest taki, że urzędnicy będą wyrywkowo dokonywać zakupów na Allegro i innych serwisach. Kto okaże się nie być zarejestrowanym jako podmiot profesjonalny (co jest jednoznaczne z brakiem możliwości wydawania paszportów) poniesie stosowne konsekwencje. Jakie? Tego jeszcze się nie doczytałem. Przepisy obejmują pewne nasiona, ale niestety nie jestem w stanie podać żadnych szczegółów. Są stosowne załączniki z wykazem roślin, których nasiona wymagają paszportowania. Tu raczej chodzić będzie o warzywa.
  7. Tu nie ma co się ruszać - interpretacja jest, i jest niezmienna. Każda ilość roślin sprzedawana przez internet lub wszelką inną drogą nie będącą sprzedażą bezpośrednią użytkownikowi ostatecznemu, jest objęta obowiązkiem paszportowania. Sklepy powinny stosowne uprawnienia już posiadać chyba, że sprawę przespały
  8. 2000 elementów to jest już pewne wyzwanie, szczególnie gdy nie ma się wystarczająco dużo miejsca na odpowiednie posortowanie. Preferujemy głównie robić 1000 Tła i trudne motywy przypadają zawsze mnie - Kropka wybiera najlepsze kąski
  9. Tak, w miesiącach zimowych tłuczemy z Kropką ogromne ilości puzzli - głównie 1000-elementowe, ewentualnie 1500, 2000, przeważnie z motywami krajobrazowymi. Z racji mojego zainteresowania dinozaurami (i ogromnej miłości do nich w dzieciństwie) pokusiłem się o zakup takiego obrazka, a tu klops - nie ucieknę przed RO Na takie z motywem roślin owadożernych nigdy się nie natknąłem (szczerze mówiąc nie przeszło mi przez myśl żeby się za czymś takim rozglądać). Rzuciłem okiem w Google i znajduję jedynie jakieś niszowe produkcje o niewielkiej elementacji.
  10. W ramach ciekawostki - zakupiłem sobie niedawno puzzle "Land of the Dinosaurs" marki Educa. Poza obecnymi tam licznie dinozaurami nie dostrzegłem na obrazku niczego szczególnego, jednak dopiero trzymając pudełko w ręku zauważyłem pokaźną kępę kapturnicy - najpewniej S. flava Oto zdjęcie pudełka:
  11. Nie otrzymałem jeszcze swojej kopii CPN-a więc chętnie skorzystałem z wcześniejszej możliwości zapoznania się z materiałem. Jestem zaskoczony tak dużą różnorodnością mięsożernych rodzajów i gatunków roślin napotkanych po drodze. Świetna robota. Dziękuję.
  12. Powiesz to urzędnikowi gdy Cię skontroluje
  13. Po prostu jestem nieco zaskoczony pytaniem jeśli chodzi o to o czym piszesz, bo nie widzę w nim związku z naszym hobby Sprawa jest jednak jasna i susz roślinny nie powinien podlegać restrykcjom. Jeśli natomiast chodzi o próbę obejścia prawa i sprzedawanie żywej rośliny jako przeznaczonej do zielnika to takie rzeczy raczej nie przejdą
  14. Czy możesz rozwinąć myśl?
  15. @tracer274 Rozmawiałem na ten temat z urzędnikiem WIORIN jednak głowy nie dam sobie uciąć co do tego czy wymiana roślin z wysyłką będzie możliwa bez paszportu rośliny. Raczej tu też wymagany będzie paszport podobnie jak w przypadku sprzedaży. @Kon000r Moim zdaniem na forum w dziale poświęconym sprzedaży (ew. wymianie - jeśli przepisy ją również regulują) powinna znajdować się informacja dot. wprowadzonych w grudniu przepisów w charakterze informacyjnym. Wszystkie środowiska hobbystów i kolekcjonerów roślin powinny przekazywać sobie i puszczać dalej w świat informację o konieczności wydawania paszportów dla roślin wysyłanych przez internet. PIORIN nie wejdzie na każde jedno forum/grupę zainteresowań z kampanią informacyjną. Warto aby na stronie głównej forum też stosowna notka się pojawiła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.