Skocz do zawartości

xcgreen

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez xcgreen

  1. Panowie, dziękuję za odpowiedzi i cenne rady. Muchołówka przesadzona do nowego podłoża, podlewana wodą destylowaną. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość, tak jak piszecie, w międzyczasie przyswajając wiedzę. Dzięki raz jeszcze, pozdrawiam...
  2. Faktycznie, nie zimowałem. Przyznaję się, że zbyt mało wiem na temat zimowania roślin, też muszę to nadrobić. Zatem jutro organizuję kwaśny torf i muchołówkę przesadzam. Zorganizuję też inną wodę... Mam jeszcze jedno pytanie; ponieważ wszędzie jest to uznane za istotną kwestię, napisz proszę jak oprócz użycia grubego żwiru mogę spowodować by podłoże było bardziej przepuszczalne, nie zbite. Żwiru się boję, gdyż trochę przejąłem się tymi minerałami. Czy jest jakiś inny sposób? Dzięki Tomek...
  3. Dziękuję za odpowiedź. Raczej tendencja na fatalnie, świadomość tego spowodowała, że napisałem... Jeszcze żebym był mądry tam gdzie nie jestem... Postaram się podesłać zbliżenie stożka (o ile dobrze rozumiem o co chodzi, mam nadzieję, że tak...)
  4. Ok, dzięki Krzysztof... Przepraszam, że na forum nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Jest to efektem nie tyle niechęci, ile raczej nie do końca ogarniętej przeze mnie wiedzy dotyczącej korzystania z tego rodzaju stron (posunięty w latach już jestem i jako młodzieniec nie miałem kompa). Podstawę, czyli płeć, udało mi się już określić Pozostaje rzeczywiście uzbroić się w cierpliwość i nauczyć się przeszukiwać tutejsze tematy... Niemniej, postaram się odpowiedzieć na kilka pytań. Podłoże - z braku kwaśnej ziemi, tudzież pośpiechu zastosowałem torf bodajże do paproci, sądząc, iż być może jego ph wystarczy, zmieszany 2:1 ze żwirkiem (wielokrotnie przesiałem, pozostawiając większe średnice ziaren i płukałem). Coś co widać na powierzchni, być może jest minerałami, zastanawiam się nad tym samym... Roślinę hoduję w doniczce, podlewam długo odstaną kranówką (być może powód minerałów?) przez podsiąkanie, eksperymentowałem z częstotliwością podlewania, albo utrzymywałem jakiś poziom, to znów czekałem aż wsiąknie tudzież odparuje. Bez żadnych sukcesów. A może to kombinowanie jej nie służy... Okno południowe. Pod parapetem ciepły kaloryfer, gdyż zima, nie wiem czy i jaki może mieć to wpływ. Wartości temperatur w pokoju 18 -20 stopni... Nie wiem co jeszcze mógłbym napisać... Wiedzę na temat hodowli muchołówki czerpałem z internetu, między innymi z Waszego forum, być może niewystarczająco, za co raz jeszcze w takim razie przepraszam. Cóż, dodatkowo ma ona dla mnie wartość sentymentalną, więc postanowiłem poprosić o pomoc Pozdrawiam, Marcin
  5. Otóż, każdy większy liść, o ile tylko zdoła urosnąć, natychmiast kończy tak samo... Wierzę, że fotka pomoże Wam określić problem, za co z góry serdecznie dziękuję...
  6. xcgreen

    Witam

    Witam Wszystkich...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.