
Darlingtoniak
Forumowicz-
Liczba zawartości
43 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Darlingtoniak's Achievements
0
Reputacja
-
Dziękuję za inormacje
-
Jeżeli było jednak inaczej to przepraszam jeżeli niesłusznie oskarżyłem roraimę
-
@Mekk może źle się wyraziłem Obmywałem rośliny z ziemi kilka dni przed darlingtonią. Po czterech dniach pokazały się jakieś muszki które latały wokół roślin. Wcześniej ich nie było, a ja po protu zignorowałem je i po pewnym czasie pojawiły się srebrzyste robaczki dreptające po ziemi takie same jakie były na darlingtonii. Co do drugiego wątku to już wszystko rozumiem
-
Masz rację Chodziło mi o wielkość rośliny a konkretniej o zysk - z tego co mi przez telefon mówili, ucinają kielichy z tamtego sezonu. I teraz sprawa jest jasna - roślina po ucięciu tych starych z roraimy jest wielkości tej z heldrosu, a , gdybym zapewnił obu roślinom te same warunki może rosły by mniej więcej w równym tempie (Chociaż może źle zrozumiałem twoją uwagę) @Neodot którą byś kupił roślinę? za 100 zł czy za 24 zł, biorąc pod uwagę, że z każdym sezonem, każda będzie w podobnym do siebie wzroście? Pozdrawiam
-
Witam Armagedon był, ponieważ wywołało to "epidemię ziemiórek" i znowu musiałem się "bawić" w co tygodniowe psikanie roślin. Później trzymać je jeszcze z dala od kota, bo by się potruł. Fakt, że np. D. Alicae u Was ma wiele sadzonek w doniczce i cena tu jest bardzo dobra. Albo taka H. Midoxa, i prawda, że w kilku ofertach ceny macie naprawdę niskie. Pozwól, że roraimę porównam trochę do wild nature (jak by ktoś nie kojarzył to ich RO można kupić w Leroy Merlin albo Obi) gdzie też sprzedają, ale mają mniejszy asortyment od was W każdym razie ceny są bardzo podobne i droższe. Gdybym porównał waszą darlingtonie z tą z heldrosu i odciął te kielichy była by to tylko niewielka siewka tak jak w heldrosie, ponieważ wiem że Wy normalnie ucinacie je, więc normalnie dostałbym tylko siewkę, która jak Sam podkreśliłeś - rośnie pomału. Byłem przekonany, że kupuję sadzonkę a nie siewkę i już nie mówię o szkodnikach tylko o samej roślinie jaką kupiłem. Podsumowując: Kupując siewkę w np.Heldrosie oszczędzam ok. 76 zł i mam możliwość kupienia czegoś więcej niż samą siewkę\ Pozdrawiam
-
Na początku też nie miałem złego doświadczenia. Rośliny od tej firmy przyjechały jako przyzwoite sadzonki i rosną do dziś. Było mi przykro z powodu tej darlingtonii szczególnie że 100 zł to nie małe pieniądze! W każdym razie, kobra to moja ulubiona roślina i przez miesiąc zbierałem pieniądze, a tu taka niespodzianka... Jeśli chodzi o szkodniki, były srebrzyste (czyli prawdopodobnie ziemiórki) od czasu do czasu biegał sobie jeden lub dwa po mchu. Zauważyłem to trochę później i był to mój błąd bo wcześniej postawiłem ją koło innych roślin, którym kilka dni wcześniej robiłem oczyszczanie z gleb. A że Darlingtonia miała szkodniki to w ciągu 4 dni miałem "epidemię" robaczków. Jeżeli mówimy o sklepach to ja nie miałem żadnego złego doświadczenia co do Carnisany czy heldrosa. Fakt, że u Carnisany czekać trzeba długo, ale rośliny wyglądały dobrze. U mnie były bardzo okazałe i też rosną wybornie. Czasami to nawet jeszcze za życia Alberciarza (*) dostawałem czasem gratisy. Pozdrawiam
-
Witam, Co do szkodników to było ich trochę, ale pod ziemią gdy wyjąłem ją z doniczki (w celu tego sprawdzenia) i raczej zgodzimy się oboje, że nie dałbym rady zrobić zdjęcia rośliny bez doniczki . Nie chcę atakować tej firmy, ponieważ wcześniej kupiłem tam kilka roślin i byłem z nich zadowolony, natomiast tu widać na zdjęciu, że kielichy usychają ze względu na swój wiek. Gdybym uciął te kielichy to musiałbym poczekać na małe siewki. Po za tym niektóre nie miały "wejść" do pułapek, tylko pousychane "dziury". Taka darlingtonia jaką roraima oferuje jest stanowczo za droga jak na samą roślinę ( chyba, że pułapki nie usychały by jeszcze). Jeżeli z kolei mówimy o "fantastycznej rzekomo fenomenalnej darlingtonii" to zrobiłem zdjęcie jednego kielicha, ponieważ są tylko cztery małe kielichy a chciałem pokazać taki kielich z bliska. Mam nadzieję, że Roraima nie odbierze tego jako atak tylko jako krytykę. Nie chcę wszczynać wojny na tym forum Pozdrawiam
-
Na zdjęciu nr. 3 na 90% jest kapturnica Vogel.
-
Witam, Ostatnimi czasy dużo czasu na tym forum spędziłem na dziale "Technika" poszukując porad dotyczących oświetlenia do doświetlania roślin w zimę i w pochmurne dni. Czy takie oświetlenie może być? https://www.zoolight.pl/product-pol-1381--85cm-2x39W-Zestaw-oswietleniowy.html
-
Witam, Ten pomysł podsunął mi Cephalotus. Myślę, że to porównanie przyda się każdemu początkującemu, który nie wie gdzie kupić wymarzone rośliny. Otóż na początku czerwca otrzymałem kobrę od Roraimy. Kosztowała ona 100 zł i była to sadzonka. Dodam, że marzyłem o tym pięknym okazie i gdy otworzyłem opakowanie i ją ujrzałem to prawie zawału dostałem! Liście były wybarwione lecz z tamtego sezonu kilka z nich było "nadjedzonych" a wszystkie ich rybie ogonki były "przypalone". Roślina miała w glebie wiele szkodników i wydawała się sucha. Gdy zadzwoniłem do właściciela i podzieliłem się z nim swoją opinią , bardzo źle znosił moją krytykę. Gdy poprosiłem o zwrot pieniędzy, to nie był tym zachwycony i nie chciał zwrócić pieniędzy. Ostatecznie jednak otrzymałem zwrot i nigdy nie kupowałem już nic w tej firmie. Polecam Heldros lub CarniSanę bo nie ma tam takich cen nieziemskich a jednocześnie rośliny są zadbane. Oto Darlingtonia z Roraimy: (Dodam że na zdjęciu nie wygląda tak makabrycznie jak w realu więc proszę o wyrozumiałość) A tu siewka z Heldrosa:
-
Darlingtonia - podłoże
Darlingtoniak odpowiedział Darlingtoniak → na temat → Inne rośliny owadożerne
Dziękuję za pomoc -
Czy da się uratować przesuszoną muchołówkę ?
Darlingtoniak odpowiedział mizar70 → na temat → Ogólnie
Oczywiście, że mogły w pewnym stopniu i pewnie to zrobiły. Myślę że powinieneś na początek zmienić podłoże, ponieważ też mogło w pewnym stopniu osłabić roślinę. Najlepszym podłożem do hodowania muchołówek jest torf 3,5 ph - 4,5 ph (Ja taki stosuje) lub ten sam torf wymieszany z perlitem.Druga sprawa to po kiego grzyba roślina rośnie w tak dużej doniczce? Wystarczy doniczka dedykowana dla sadzonek (Chyba że w takiej aktualnie trzymasz, to wtedy doniczka 5,5cm). Po trzecie: łapki które czernieją odetnij żeby nie rozwijał się grzyb. Nie będę pytał jaką wodą podlewasz jednak rośliny owadożerne należy podlewać wodą destylowaną, demineralizowaną bądź z filtra odwróconej osmozy. Radzę też doglądać częściej roślinę by wiedzieć jak się ma. Pozdrawiam, Janek -
Darlingtonia - podłoże
Darlingtoniak odpowiedział Darlingtoniak → na temat → Inne rośliny owadożerne
@Cephalotus Taka była w Roraimie. Stówa poszła w diabli i okazuje się, że te wybarwione (czyli wszystkie), liście przesychają bo wszystkie z tamtego sezonu.Nie mówiąc już o szkodnikach jakie były w glebie. Kiedy zadzwoniłem do właściciela sklepu to bardzo źle znosił moją krytykę i nie chciał jej zwrotu. Ostatecznie się jednak zgodził i od tamtej pory dzień w dzień odświeżałem stronę na Heldrosie i w końcu w niedzielę znalazła się jedna sztuka. Ma ona trzy malutkie pułapki z czego jedna jest czerwona. -
Witam, Dostałem z Heldrosu Darlingtonię, która jest w torfie z perlitem. Czy powinienem przesadzić ją do żywego mchu torfowca czy też mogę ją w tym zostawić? Dodam że to siewka... Pozdrawiam